Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Ulgi wejdą w życie 15 kwietnia i będą obowiązywać do końca roku. Teoretycznie, ponieważ w praktyce skończą się z chwilą wyczerpania funduszu, na który 200 milionów przeznacza resort finansów, 100 milionów zaś Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego. To właśnie szef tego resortu, po rezygnacji z przedłużenia ulg na zakup nowych samochodów, podjął decyzję o udzieleniu pomocy innym gałęziom przemysłu.

Najwięcej skorzysta budownictwo: przewidziano ulgi na zakup zarówno mieszkań odpowiadających najnowszym kryteriom oszczędności energii, jak i sprzętu budowlanego. O tysiąc euro tańsze będą wyposażenia kuchni, a o 750 motocykle elektryczne. Zniżka na drobny sprzęt AGD wyniesie 20 procent.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.