Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Na przełomie kwietnia i maja do Polski trafiło 700 ton ryżu z południowo amerykańskiej republiki Surinamu. Z informacji "Rz" wynika, że w niektórych partiach towaru znaleziono zasuszone szczury.

Właściciel towaru firma Rol- Ryż powinna zutylizować taki produkt, jednak kontrola Sanepidu nie znalazła dokumentów, które potwierdzałyby przeprowadzenie takiej procedury. Szef Rol-Ryżu zapewnia w "Rz", że zanieczyszczone partie ryżu zostały oznakowane i odizolowane. Co najważniejsze nie znajdują się w obrocie.

Zdaniem firmy cała afera to zemsta byłego pracownika, z którym nie przedłużono umowy.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.