Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
.Wybory parlamentarne skomplikowały przyjęcie dokumentu. Ustępujący gabinet premiera Roberta Fico wycofał wczoraj podpisanie umowy z programu obrad rządu. Minister finansów Jan Pocziatek stwierdził, ze rząd nie ma uprawnień do podejmowania tak ważnych decyzji. Tymczasem liderzy nowej, rodzącej się koalicji są przeciwni pakietowi. Kandydatka na premiera - Iveta Radiczova uznała pakiet za "najgorsze z możliwych rozwiązań". Jej zdaniem, Słowacja, która zmaga się ze skutkami klęski powodziowej i reformy gospodarki - nie może sobie pozwolić na wsparcie zadłużonych krajów Unii. Jest ona również przeciwna pakietowi pomocowemu dla Grecji.

W tej sytuacji - twierdzi dziennik "SME" - słowackie weto może oznaczać fiasko całego pakietu. Dziś stanowisko słowackiego rządu będzie wyjaśniał w Brukseli premier Robert Fico.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.