Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Szef N-Gine, który miał świadomość, że Robert Kubica ma w Polsce 4,5 mln fanów, zdążył zdobyć już 3 proc. rynku napojów energetycznych w Polsce. Osiągnął to w osiem miesięcy, co jest niewiarygodnym rezultatem, ponieważ napój Burn produkowany przez Coca-Colę przez kilka lat nie zdobył takiej części rynku. Teraz do napojów N-Gine dołączą także bidony identyczne, jakich używa Kubica. - Pomysł powstał szybko. Nie jesteśmy korporacją, więc możemy podejmować decyzje błyskawicznie. I na tym budujemy nasz sukces - mówi "Pulsowi Biznesu" właściciel FoodCare.

Wiesław Włodarski zdecydował się przeznaczyć ok. 5 mln euro na korzystanie z wizerunku Kubicy i reklamowanie się na jego stroju oraz akcesoriach podczas wyścigów. Używanie wizerunku kierowców F1 jest bardzo popularne, jeżeli chodzi o rozreklamowywanie marek. Podobną strategię przyjął Jakub Zabłocki, współtwórca X-Trade Brokers, który podpisał trzyletnią umowę z McLarenem. Jednak w przypadku takich widowisk sportowych nie zawsze wygrana zapewnia najefektywniejszą reklamę. Ostatnio Hamilton, mający na stroju znaczek XTB, zwrócił na siebie większą uwagę, rzucając ze zdenerwowania kierownicą, aniżeli zwróciłby, wygrywając wyścig. Ponadto firma dopasowywuje charakter kierowców do konkretnych oferowanych przez siebie usług. Jarosław Szymeczko z X-Trade Brokers tłumaczy, że Hamilton reprezentuje inwestycje w akcje, waluty - czyli te bardziej ryzykowne, ale potrafiące przynieść wyższy zysk - natomiast wizerunek Buttona reprezentuje długoterminowe, bezpieczniejsze inwestycje.

Jednak sama reklama podczas wyścigów nie wystarcza. Firmy jednocześnie decydują się na przeznaczanie prawie takiej samej kwoty na zdjęcia w prasie i internecie. Koszt naszywki na rękawie kierowców McLarena to 13 mld dol. Drugie tyle pochłania promocja poza torem wyścigowym.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.