Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
65 tys. tych aut było wyprodukowanych w Japonii, a ponad 70 tys. w Europie, w latach 2008-2010. Okazało się, że podczas jazdy po nierównościach kierownica funkcjonowała wadliwie, a auto prowadziło się trudniej. Potrzebna będzie wymiana oprogramowania wadliwych samochodów.

Od września 2009 Toyota wezwała z rynku do serwisów około 10 mln aut. Jeszcze w październiku było to 1,5 mln samochodów. Tym razem przyczyną był wyciek płynu hamulcowego. Problemy zaczęły się we wrześniu 2009, gdy Toyota wezwała do naprawy 4 mln aut, między innymi wiele egzemplarzy modelu Prius. Powodem była wadliwa mata podłogowa, która mogła spowodować dociśnięcie pedału gazu do podłogi. Swoje auta z powodu wad fabrycznych w tym roku przywoływały do serwisów także Nissan, BMW i Honda.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.