Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Nawet drugie tyle Polaków mogło wyjechać za chlebem na własną rękę. To mniej, niż szacowali polscy i niemieccy analitycy. Ale wiele wskazuje na to, że prawdziwy boom wyjazdów za Odrę dopiero przed nami: kończy się rok akademicki i ruszają prace sezonowe - zauważa gazeta.

"Dziennik Gazeta Prawna" dodaje, że w ostatnich tygodniach niemiecka gospodarka pędzi, rozwijając się w tempie blisko 5 proc., a tamtejsze firmy coraz bardziej odczuwają brak rąk do pracy. Bezrobocie za Odrą spadło do około 6 proc. Niemieckim władzom zależy na zwiększeniu liczbę emigrantów: gotowa jest już ustawa, która ma pomóc zrównać szanse pracowników z nowych krajów członkowskich na rynku pracy. Niemieckie firmy mają ułatwiać emigrantom łączenie pracy i podnoszenie kwalifikacji.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.