Jakub Szulczewski i Józef Czarnocki znają się od dziecka. Są właścicielami warszawskiego baru Cuda na Kiju. Marcin Pietranik pracował z nimi w poprzednim pubie, a Jan Szyprzak jest menedżerem Cudów.

Razem założyli Inne Beczki - rzemieślniczy browar kontraktowy, czyli taki, który nie ma własnej linii produkcyjnej, ale według własnej receptury warzy piwo w zaprzyjaźnionym browarze pod swoim nadzorem.

Pierwsze piwo powstało w czeskim browarze U Kon~eka, który wyprodukował 4 tys. litrów portera o nazwie Sleeping Car. Sprzedali wszystko: 8 tys. butelek za blisko 40 tys. zł. W ubiegłym roku rozpoczęli współpracę kontraktową z drugim browarem - Zodiakiem. W 2015 r. sprzedali już 100 tys. litrów piwa.
Pozostało 92% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.