2/2
zamknij < >
Zdjęcie numer 2 w galerii - Startują pracownicze plany kapitałowe. Pracownik może zaoszczędzić z pomocą pracodawcy

Marijus Auruškevicius

  • Zdjęcie numer 1 w galerii Startują pracownicze plany kapitałowe. Pracownik może zaoszczędzić z pomocą pracodawcy
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Startują pracownicze plany kapitałowe. Pracownik może zaoszczędzić z pomocą pracodawcy
Komentarze
Kto, po ostatecznym zagarnięciu naszych pieniędzy z OFE, uwierzy, że podobny los w momencie wyższej konieczności, nie spotka PPK?
@bruciek
Pieniądze z PPK można w dowolnym momencie wypłacić jak z banku. Na stan rachunku w OFE możesz tylko bezsilnie sobie popatrzeć.
już oceniałe(a)ś
3
3
@sceptyczny_debunk
Póki co tak jest, ale przepisy zawsze można zmienić...
już oceniałe(a)ś
5
0
Jeśli pracodawca co miesiąc ma dopłacać na rzecz PPK składki w wysokości pomiędzy 1,5%-4% wynagrodzenia pracownika, to dla mnie jest oczywiste, że odbędzie się to kosztem wynagrodzenia pracownika. Nie wiem jak inni czytelnicy, ale wolałbym żeby skupić się na usprawnieniu obecnie istniejącego i nie tworzyć dodatkowych skomplikowanych systemów emerytalnych.

Całe branże, całe grupy społeczne są uprzywilejowane względem ZUS. Minimalne składki na ZUS płacą rolnicy, niewspółmierne do otrzymywanych potem emerytur. Składki na ZUS górników także są nieskorelowane z wysokością górniczych emerytur. Składek na ZUS nie muszą opłacać policjanci, prokuratorowie, sędziowie, I nie ma woli politycznej aby to zmienić.

W ZUS brakuje pieniędzy na zobowiązania emerytalne, budżet musi dopłacać do ZUS. Dopłaty budżetowe do FUS to obecnie prawie 20% ZUS-owskich zobowiązań. Za to tworzy się PPK, które ma być ma być nowym kolejnym remedium na "zasobną starość".

Na dodatek PiS planuje jeszcze przejęcie 15% składek emerytalnych, składek wypracowanych przez pracownika, żeby pokryć kolejne obietnice rozdawnictwa pieniędzy.
@Portenio
Te 15% to będzie właśnie z tych pieniędzy które pracownicy i firmy wpłacą przez następne 2 lata . I tu jest ten przekręt - skok na kasę - nie skok na OFE bo tam są akcje , przeważnie państwowych firm ,a nie pieniądze .
już oceniałe(a)ś
0
2
@Portenio
"minimalne składki na ZUS płacą rolnicy" - rolnicy płacą KRUS - to nie jest ZUS! Inna instytucja, inne pieniądze i inny system emerytalny!
" ZUS górników także są nieskorelowane z wysokością górniczych emerytur" - bo sobie palonymi oponami 'wynegocjowali' 150% zapis na koncie w ZUS (czyli 50% dorzuca im państwo gratis) i szybsze emerytury
"kładek na ZUS nie muszą opłacać policjanci, prokuratorowie, sędziowie" - opłaca za nich ministerstwo.

Zgoda 15% to rozbój w biały dzień. Jakoś z ZUS do OFE przelewają co miesiąc odpowiednią kwotę bez prowizji. To czemu teraz ma takowa być pobrana poza widzimisiem premiera? Może by tak cały naród pokazał środkowy palec i zapisał środki do ZUS.
już oceniałe(a)ś
0
0
@adam_jozef
Mylisz wszystko. 15% jest przy przekształceniu z OFE do IKE. PPK to inna bajka.
już oceniałe(a)ś
0
0
"sprawdzone brytyjskie rozwiązanie oszczędzania na emeryturę w polskim wydaniu. Będzie to bardzo efektywna i tania forma oszczędzania". Pleć papugo byle długo. W polskim wydaniu znaczy: miało być dobrze a wyszło jak zwykle. Jak może coś wypalić w kraju gdzie deweloper może naiwnym sprzedać dziurę w ziemi. A pseudodoradca bankowy tylko bełkocze na okrągło: kupować, kupować, bo franek to tylko się do złotówki może osłabić. A małym druczkiem na 105 stronie dopisano: jako klient jestem świadomy, że mogę stracić wszystkie swoje oszczędności aż do zera. I nikt tego nie czyta a twardo i w ciemno podpisuje. A jak ktoś odważy się spytać, po co taka klauzula, to słyszy odpowiedź na bezczelnym uśmiechu: to są te głupie przepisy unijne, w praktyce bez znaczenia, pan tu szybko podpisuje gdzie krzyżyk, dziękuję, naaaaastępny proooooszęęęę?

Proponuję wziąć kalkulator do ręki, tabelkę w exelu i sprawnie przeliczyć co ja będę z tego miał. Bo tak naprawdę chodzi tylko o te śmieszne 20 złotych czyli 240 rocznie. Mnożę przez 30 lat i co wychodzi? Jedna miesięczna pensja się uzbierała, głupich kilka tysięcy. To wystarczy jak te parę tysięcy wsadzę na dobry papier wartościowy i też mi z tego procenty narosną, zgadza się? No, ale kto z tych mas pracowniczych wie np. co to ETF. No i takich można w bambuko robić a jak menedżerowie PPK się nachapią, to potem grosze z tego zostaną jak z OFE czyli miało być dobrze a wyszło jak zwykle.
@bardzospokojny
No ale jak się zbierze od milionów ludzi , takie małe sumki , to już wychodzi niezła kwota - w sam raz dla rządu na bieżące wydatki budżetowe i chybione inwestycje - port lotniczy przekop czy port morski pod Kielcami
już oceniałe(a)ś
1
1
@bardzospokojny
Przede wszystkim większość ludzi, nawet wykształconych nie rozumie siły procentu składanego.

20 zł / m-c razy 30 lat? 7200 zł.
20 zł / m-c razy 30 lat ze stopą zwrotu 8% i inflacją 2%? 30 tys zł.
Wówczas będą warte mniej więcej połowę tego co dziś.

Dużo to czy mało? Dla dobrze zarabiających to sporo ale bez szału. Dla osoby zarabiającej przeciętnie to jednak połowa rocznego dochodu.

Wszak jak ktoś zarabia 2500 zł, to jeden procent dochodu z tego to 25 zł. Więc jak państwo dorzuci do tego jeszcze drugie tyle i pracodawca jeszcze drugie tyle to wcale nie jest takie nic.

A jak ktoś jest dobrze zorientowany to przeniesie to sobie na IKE w domu maklerskim i zainwestuje w ETF.
już oceniałe(a)ś
0
0
@bardzospokojny
Weź jeszcze pod uwagę, że zapłacisz podatek PIT od dodatkowej składki, którą zapłaci pracodawca. W przypadku przeciętnych zarobków (5 tys zł) jest to 13,50 zł miesięcznie. Czyli rząd ci "daje" 20 zł i zabiera 13,50 zł!
już oceniałe(a)ś
0
0
1/7 comiesięcznych dochodów w skarpetę i żadnych PPK, bo za 5-10 lat komuś znowu przyjdzie do głowy wrzucić to wszystko do ZUS i tyle będziecie widzieli swoje emerytury.
@gustav_mahler
Może być znacznie wcześniej bo tam są akcje ( NIE PIENIADZE ) - krach na giełdzie i nic nima .
już oceniałe(a)ś
0
1
@adam_jozef
"krach na giełdzie i nic nima"
- bzdura. Jeszcze nie było takiego krachu, by szeroko zdywersyfikowany portfel stracił 100%. Wiadomo, wartość akcji może spaść - ale nie do zera. Np. największy spadek na WIG20 to 65,57% od 29 października 2007 r. do 18 lutego 2008 r. - czyli w 112 dni. W okresach rzędu 10 lub 20 lat spadki tego rzędu są nieprawdopodobne, np. przez ostatnie 20 lat WIG20 zyskał 35,73%, co oznacza realną stratę, gdyż oficjalna inflacja wyniosła przez ten okres ok. 78%, jednak nie jest to strata 100-procentowa. Dodatkowo mamy tu do czynienia z oszczędzaniem systematycznym, nie robi się tu wpłaty jednorazowej, więc nie ma ryzyka trafienia na pechowo na szczyt jak 29 października 2007 r., przy dopłatach comiesięcznych potencjalne straty (ale i zyski) będą znacznie wyrównane.

Ale ciebie to, ubecki trollu, nie interesuje, ciebie interesuje tylko wynagrodzenie za te debilne komentarze...
już oceniałe(a)ś
1
1
Kolejni urzędnicy ?siądą? na wcale nie tak mocnej ?gałęzi? i będą przekonywać ,że państwo ze ?swoich? pieniędzy zapewni nam lepszy dobrobyt niż my sami. Im więcej marchewki tym więcej wątpliwości. Większość planów przewiduje tylko zyski o ryzyku jakie się z tym wiąże i przede wszystkim alternatywnych rozwiązaniach prawie nic . Jeden Pic i jedyny plan.
już oceniałe(a)ś
3
0
Ten wykres to bzdura. Partycypacja pracodawcy jest od 1,5%, a nie od 2%
już oceniałe(a)ś
2
0
"- Jeśli pracownik nagle zrezygnuje z PPK, straci wprawdzie dopłaty od państwa w wysokości 240 zł rocznie, ale dostanie do ręki ponad połowę więcej, niż sam wpłacił, ponieważ do jego wpłat zostaną doliczone te od pracodawcy. Nie zmieni tego konieczność zapłacenia 19-proc. 'podatku Belki, a więc od zysków z oszczędności, ale nie od nich samych ? wyjaśnia Marcin Żółtek, szef projektu 'Emerytura' odpowiedzialny w Grupie PZU za PPK."
- co znaczy "nagle zrezygnuje"? (Co to za język? Jak patola spod budki z piwem, a nie specjalisty od finansów!)
Byłem przekonany, że dokonywać zwrotu z PPK można zupełnie niezależnie od przekazywania składek, tzn. bez rezygnacji (niekoniecznie "nagłej", po prostu bez wypisywania się), co powinno umożliwiać odzyskiwanie większości składek, które wpłaca pracodawca - czyżbym się mylił? A może ktoś tu łże?
@miziantrop
W mętnej wodzie rząd najlepiej rybę złowi .
już oceniałe(a)ś
1
1
Tak wiara w to że za 20-30 lat będą jakieś uskładane pieniądze jest taka jak w życie pozagrobowe. Zresztą tu działa ten sam naiwny , ale jakże ludzki , mechanizm wiary i nadziei wykorzystywane przez państwo do celów ściągnięcia kasy z rynku na potrzeby obecnego budżetu . Lepiej nie iść w PPK jak nie trzeba i nie martwic się co będzie za lat 30 a na pewno żadnych istotnych pieniędzy się nie zobaczy bo zadziała tu mechanizm jak w jednym z filmów kiedy 4 facetów postanowiło wejść do kina - pierwszy, drugi i trzeci - mówili - " następny płaci ( za bilet )" a ostatni powiedział ze pierwszy , drugi i trzeci żartowali . Któryś z następnych rządów tak powie bo to jest tak zawsze w Polsce co historia potwierdza - za "komusze" długi nie płacą "obecni patrioci "
już oceniałe(a)ś
2
1