Zdelegalizowany w Polsce hazard internetowy ma się świetnie - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zagraniczne serwisy nie zamierzają w naszym kraju zwijać interesów. A drobni gracze, którzy tracili pieniądze na automatach o niskich wygranych, przenieśli się do sieci.

"Dziennik Gazeta Prawna" zwraca uwagę, że zagraniczne serwisy e-hazardowe zupełnie się nie przejęły polskim zakazem działalności. Tylko dwie firmy zdecydowały się zaprzestać dostarczania swoich usług Polakom. Przedstawiciele pozostałych kilkunastu firm bukmacherskich zgodnie twierdzą, że polskie prawo jest niezgodne z unijnymi standardami nie mają zamiaru się do niego stosować.

"Dziennik Gazeta Prawna" dodaje, że ustawa hazardowa, zadziałała za to w innym aspekcie. Spadła liczba automatów o niskich wygranych. Przedstawiciele firm bukmacherskich twierdzą jednak, że pieniądze wydawane wcześniej na automaty, przeniosły się do zagranicznych portali e-hazarodowych.

Więcej na ten temat - w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem