Od 1 lipca producenci nie będą mogli dostarczać na rynek lodówek klasy A. Zdaniem Komisji Europejskiej, zużywają za dużo energii - donosi ?Dziennik Gazeta Prawna?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Miejsce lodówek klasy A, które można dziś kupić za ok. 1000 zł, zajmie sprzęt klasy A+ , zużywający mniej prądu, ale droższy o 100-150 zł. Lodówki klasy A nie znikną jednak ze sklepów 1 lipca - sprzedawcy będą mogli sprzedawać zapasy przez kilka tygodni, a nawet miesięcy.

Obecnie na rynku są nie tylko lodówki klasy A+, ale nawet A+++, zużywające tylko 150 kWh energii rocznie - to o ponad 200 kWh mniej niż lodówki wychodzącej z użycia klasy A. Zatem roczne oszczędności na rachunkach za prąd wynieść mogą grubo ponad 100 zł - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"

Z danych GUS wynika, że średni wiek chłodziarkozamrażarek i pralek w naszych domach wynosi siedem lat, choć do rzadkości nie należą nawet 12-letnie chłodziarki. W wielu gospodarstwach wciąż używa się sprzętu w klasie B czy C, a nawet G, który zużywa kilkukrotnie więcej prądu niż nowoczesne lodówki. W skrajnych przypadkach może się okazać, że zakup nowej chłodziarki zwróci się po niespełna roku.

Niebawem wejdą w życie nowe przepisy o etykietach informujących o zużyciu prądu. Ważną zmianą z punktu widzenia konsumentów jest wprowadzenie przez ustawę systemu kontroli poprawności informacji energetycznych. - dziś zdarza się, że dane zawarte na etykietach są niespójne z tym, ile w rzeczywistości urządzenie zużywa prądu. W największym stopniu dotyczy to sprzętu pochodzącego z importu. Nowe przepisy będą pozwalały nawet na karanie przedsiębiorców, którzy dopuszczą się naruszeń w tym zakresie.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem