Ministerstwo Finansów wyliczyło, że korzystne dla podatników zmiany zaproponowane przez resort gospodarki kierowany przez Waldemara Pawlaka, kosztowałyby budżet państwa nawet 10,5 miliarda złotych rocznie. Propozycjom sprzeciwia się minister finansów Jacek Rostowski - czytamy w "Pulsie Biznesu".
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Najważniejszą częścią pakietu Pawlaka są postulowane przez organizacje przedsiębiorców rozwiązania podatkowe, mające na celu skuteczną walkę z zatorami płatniczymi. MG zaproponowało między innymi upowszechnienie kasowej metody rozliczania VAT-u, czyli płacenia podatku dopiero po uzyskaniu płatności od kontrahenta. Dziś przedsiębiorcy narzekają, że muszą płacić VAT od sprzedaży towarów i usług, za które nie dostali zapłaty od klientów. Uderza to w płynność firm i potęguje zatory płatnicze.

Minister finansów twierdzi, że pomysły Pawlaka są bardzo niebezpieczne dla stabilności finansów publicznych. "Puls Biznesu" wytyka Rostowskiemu, że sam nie proponuje zmian oczekiwanych przez przedsiębiorców. Projekty deregulacyjne trafią teraz do uzgodnień międzyresortowych.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem