Polskie Jadło i inwestor Krzysztof Moska chcą stworzyć konkurencję dla McDonald'sa. Ale zamiast frytek i hamburgerów ma być zdrowa i tradycyjna polską żywność - pisze ?Parkiet?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Moim marzeniem jest stworzenie odpowiednika McDonald's w Polsce, ale ze zdrową i tradycyjną żywnością - powiedział gazecie inwestor Krzysztof Moska, który posiada 7 proc. akcji spółki Polskie Jadło i planuje zwiększyć swój udział. Do grupy mogłaby dołączyć też sieć Kuchnia Brawaty, z którą współpracuje Moska. Pomysł popiera prezes Polskiego Jadła Jan Kościuszko. Na pierwszy etap inwestycji spółka potrzebowałaby około 10 mln zł. Za te środki mogłoby powstać około 100 placówek. Docelowo sieć miałaby mieć nawet 500 punktów.

Zdaniem Jarosława Frontczaka, analityka handlu detalicznego firmy badawczej PMR "polski McDonald's" może odnieść sukces, ale w najbliższych latach sieć nie stanie się realnym konkurentem dla liderów tego rynku.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Czy Polskie Jadło ma szansę stać się konkurencją dla McDonald's i innych sieci fast foodów?

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem