Szefowie spółek skarbu państwa nie mogą już liczyć na dodatkowe apanaże za zasiadanie w zarządach lub nadzorze firm zależych - czytamy w "Pulsie Biznesu"
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rzeczniczka resortu skarbu Magdalena Kobos mówi gazecie, że na początku roku minister skarbu zlecił przeanalizowanie wynagrodzeń wypłacanych w związku z pełnieniem funkcji w organach podmiotów należących do poszczególnych grup. "Rekomendujemy, by osoby zatrudnione w grupach kapitałowych nie uzyskiwały innego wynagrodzenia niż podstawowe" - mówi Magdalena Kobos. Resort chce też zrobić przegląd grup kapitałowych i ocenić usytuowanie, przedmiot działalności, znaczenia dla podstawowej działalności i celowość istnienia spółek zależnych. Więcej szczegółów na ten temat - w "Pulsie Biznesu".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Ministerstwa wypłacili sobie wysokie nagrody i oni nie muszą dorabiać.
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    Niemożliwe! Nie zabiorą przecież partyjnym kolesiom znacznych dochodów!
    @bodzio.c Nie rozumiesz? Kolegów przybywa i trzeba się podzielić.
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    @ilirian to jak wszyscy będą kolegami POPSLu to już będzie lepiej wszystkim?
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @silesor Wtedy staniemy się drugą Grecją. Będzie to kontynuacja długiej tradycji bycia drugim.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Trzeba odwrócić słupki, rekordziści zasiadają w ponad 20 radach nadzorczych równocześnie, przy zerowej odpowiedzialności za kontrolowaną spółkę. W przypadku wywrotki , miękko lądują na synekurze w innej radzie nadzorczej. Stawka to min 35 - 90 tys za radę. Rady nadzorcze mają być kontrolerami firm czuwającymi nad prawidłowym działaniem. Przecież ci ludzie nie mają nawet czasu przeczytać sprawozdania ,, a co dopiero wgłębiać się w nie. Spółki skarbu państwa to molochy z tysiącami pracowników i wielkimi ,inwestycjami, Państwo doprowadza takimi działaniami do dalszego rozmontowywania polskiej gospodarki. . Zarobki w radach nadzorczych największych spółek giełdowych 2009 www.pracuj.pl/zarobki-wynagrodzenia-raporty-placowe-zarzady-spolek-gieldowych.htm#top
    już oceniałe(a)ś
    3
    1
    No qrwa nareszcie!!!. Boję się jednak, że sqrwiele tak sobie podniosą teraz premie i pensje, ze i tak wyjdą na swoje.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Jak to się ma do premii jakie wypłacają sobie kolesie. I rzeczywiście. Premier dał ministrom przykład: nagradzamy! W kancelarii Donalda Tuska (55 l.) na nagrody i premie tylko w tym roku poszło już 853 136 zł. Otrzymało je 392 podwładnych szefa rządu. Oznacza to, że każdy nagrodzony dostał średnio 2176 zł. – Najwyższa wypłacona nagroda wyniosła 18 759,96 zł brutto i była to nagroda jubileuszowa za 30 lat pracy – dodaje Kancelaria Premiera. Ciekawe, czy premie dostały też osoby, które powinny się zajmować takimi aferami, jak Amber Gold? W ślady premiera Tuska szybko poszli jego ministrowie. Szefowie resortu rolnictwa – najpierw Marek Sawicki (54 l.), a następnie Stanisław Kalemba (65 l.) – dali nagrodzonym średnio po 3673 zł. – Otrzymali je pracownicy, którzy wykazali się dużym zaangażowaniem i osiągnęli najlepsze rezultaty w pracy zawodowej – wyjaśnia Małgorzata Książyk z Ministerstwa Rolnictwa. Czy to ci, którym podlegają agencje rolne i nadzór nad spółkami związanymi z rolnictwem, gdzie kwitnie zatrudnianie partyjnych kolegów, ujawnione dzięki opublikowaniu słynnych taśm PSL? Minister transportu Sławomir Nowak (38 l.) pochwalił się, że łączna kwota wypłaconych nagród wyniosła 2 396 176 zł brutto (średnio 2562,7 zł na nagrodzonego urzędnika). – Dla porównania podaję, że w analogicznym okresie roku 2011 pracownicy byłego Ministerstwa Infrastruktury otrzymali nagrody w kwocie 2.504.474 zł brutto – tłumaczy rzecznik ministra Mikołaj Karpiński. No tak, w końcu bajzel na kolei wciąż jest, a autostrad dalej nie ma – więc i nagrody być muszą tak samo, jak w poprzednich latach... >>>Podatki nie wzrosną? A jednak...
    już oceniałe(a)ś
    2
    2
    Taka decyzja nie oznacza oszczędności, ministra wqrwia pazerność "członków" zasiadających w radach 5-10 spółek, on woli by zamiast 1 prezia spółki mogło zarabiać 10 kolegów z PO. Różnica jest taka, że obecnie prezio w pozostałych spółeczkach tylko dorabia, więc bierze sobie na waciki dla żonki, a gdy na jego miejsce przyjdą inni koledzy będą chcieli brać "uczciwe" pensje po 20-30 tysiaków, dzięki temu będzie żyło się lepiej większej liczbie ludzi z PO.
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    Jak zaglosuja polskie mafie na nastepnych wyborach : 1)mafia pruszkowska -100% za P.O 2)mafia wolominska -100% za P.O 3)mafia gdanska -100% za P.O 4)mafia slaska -100% za P.O 5) mafia paliwowa - 100% za PO 6) mafia hazardowa - 100% za PO 7) mafia narkotykowa - 100% za PO i wszyscy inny POspolici zlodzieje i bandycie + urzednicy typu Arabski, + debile Lemingi =================================================================== Razem 28% elektoratu Biedny kraj, BIEDNA Polska
    już oceniałe(a)ś
    7
    7
    Haha ciekawe który fachowiec bedzie chciał pracować teraz prezesowac spolce skarbu panstwa za 12-15 tysiecy miesiecznie bruttp, w sytuacji byle chłystek 3-5 lat po studiach tyle zarabia? Zostaną tylko mierni, bierni ale wierni...
    @liumin A w tej chwili to jacys inni sa, fachowcow w spolkach skarbu panstwa to ze swieca szukac - wierni, mierni, tylko z kupa kasy za nie robienie niczego, bo tzw. zasiadanie w radzie to tylko formalnosc. Poza tym jak nie bedzie mozna laczyc funkcji, to wiecej swoich zasluzonych da sie wcisnac.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0