Do wielu planowanych kontraktów drogowych może w najbliższych latach w ogóle w Polsce nie dojść - ostrzega Dziennik Gazeta Prawna. Według niego przyczyni się do tego polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, kolejne zmiany w przepisach regulujących zamówienia publiczne oraz sytuacja firm drogowych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gazeta pisze, że branża budowlana będzie bronić się przed zmianami w przepisach, które między innym pozwalają inwestorowi wykluczyć z przetargów na trzy lata wykonawcę, który został zobowiązany do zapłacenia kary umownej powyżej 5 proc. wartości kontraktu (szkoda musi być potwierdzona sądownie).

Inwestor będzie też mógł odstąpić od umowy z wykonawcą, a ten będzie automatycznie wykluczany na trzy lata ze wszystkich przetargów publicznych w Polsce. Do tego nie potrzeba już orzeczenia sądu - to arbitralna decyzja zamawiającego.

Eksperci ostrzegają, że firmy będą bać się startować w przetargach. Zauważają też, że nie ma obecnie na rynku dużego wykonawcy, który nie zapłacił z różnych powodów 5 proc. kar umownych.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Znowu jałowe pozorowanie działania. Jaki problem jest w założeniu lub kupieniu ze stażem firmy, która nie płaciła kar umownych w ogóle? To prawo ma chyba za zadanie wyeliminować konkurentów Mietka, syna Ziutka z PO.
    @dawaj.flaszkie Prawo nie będzie działo wstecz, wiec o obecne umowy nie ma się co martwić. Za to zapewni bardziej realne wyceny inwestycji. I bardzo dobrze, za dużo było przekrętów i bankructw w ostatnim czasie.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Weźmy przykład tych śmiesznych tuskówek... prawie wszystkie firmy popłynęły na zamówieniach, jeśli taka frima ma być wykluczona to czemu rząd teraz lata z wywieszonym językiem i wymyśla jak to zapewnić finansowanie budowniczym gazoportu, aby nie upadli i dokończyli "narodową" inwestycję? To trzeba być kretynem, aby nie widzieć, że jakby to prawo istniało to nie dałoby się poratować "gazoportu", więc potem będą specustawy o nacjonalizacji przedsiębiorstw wykonujących kluczowe inwestycje, dotowaniu z publicznych pieniędzy takich przedsiębiorstw itp. To jest nacjonalizacja i upolitycznienie kolejnych sektorów gospodarki. Już widzę tą apolityczność działaczy PSL wobec tych wykonawców (o ile się dostaną), którzy stwierdzą, że za dużo PSL jest władzy.
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    tak właśnie wygląda ryza budowa Polski w praktyce. A ci co przed ryzymi ostrzegali, że to nieudaczniki, lenie, kombinatorzy i fuszerzy -byli wyśmiewani... I co teraz, lemingi? Pozdrawiam Losiu
    @losiu4 Buhahha, PiS faktycznie rozwiązał ten problem, nie budował wcale, buhahaha.
    już oceniałe(a)ś
    9
    7
    Czyli co - mamy płacić biednym budowlańcom dwa razy, bo sobie źle policzyli?
    już oceniałe(a)ś
    9
    2
    "Inwestor będzie też mógł odstąpić od umowy z wykonawcą, a ten będzie automatycznie wykluczany na trzy lata ze wszystkich przetargów publicznych w Polsce. Do tego nie potrzeba już orzeczenia sądu - to arbitralna decyzja zamawiającego." W sumie standard w Polsce by tak tworzyć prawo aby dawało możliwość brania w łapę.
    już oceniałe(a)ś
    8
    1
    nie prawo, ale pazerność presiów firm budowlanych
    @henryk_gdansk gorsza przyjacielu jest pazerność urzędników i frustratów z forum. Prezes jakiejkolwiek firmy musi być pazerny byś i Ty miał na pensję
    już oceniałe(a)ś
    4
    3
    Niestety źródłem jest niejasne,wadliwe i złe prawo. Ustanowić dobre lub lepsze to trudna praca,długie procedury i czasami bzdurne poprawki.Ponadto nie wdzięczna praca ze względów polityczno - pijarowskich. Straty ekonomiczne i społeczne na skutek złego prawa są ogromne. No i co z tym zrobić jak nie ma chętnych na takie działanie ?
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Gdyby nie upadłości w budowlance to bym zapomniał, że w Polsce było jakieś Euro.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0