Nie ma porozumienia w sprawie taryf ciepłowniczych. Producenci ciepła nie zgodzili się na propozycje Urzędu Regulacji Energetyki. Obecne przepisy pozwalają na dużą uznaniowość w ustalaniu wysokości opłat za dostarczanie energii cieplnej do mieszkań - informuje "Puls Biznesu"
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gazeta wyjaśnia, że propozycja Urzędu miała przede wszystkim ustalić taką formę obliczania ceny energii cieplnej, która chroniłaby klientów przed windowaniem cen, a producentom pozwoliłaby na konieczne inwestycje. Nie udało się znaleźć porozumienia, bo producenci energii nie zgodzili się na proponowane przeliczniki. Ich zdaniem zasady powinny być bardziej przejrzyste, bo bez nich niemożliwe jest planowanie rozwoju przedsiębiorstw.

"Puls Biznesu" przypomina, że sytuacja finansowa większości firm z branży ciepłowniczej jest zła. W dodatku poziom dekapitalizcji przedsiębiorstw wynosi ponad 55 proc., co oznacza, że firmy potrzebują ogromnych środków na inwestycje.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem