Tylko w 22 podstawówkach uczniowie i nauczyciele korzystają ze sprzętu kupionego w ramach pilotażu ?Cyfrowej szkoły? - wynika z danych zebranych przez "Dziennik Gazetę Prawną". Łącznie ma on trafić do 402 szkół.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pół roku od startu programu rozstrzygnięto nieco ponad sto przetargów. Dyrektorzy nie potrafią sobie poradzić z procedurami. Rozstrzygnięte przetargi to jedynie połowa z zaplanowanych. Szkoły mają czas do końca roku na zakończenie procedury.

W Łodzi, gdzie beneficjentami pilotażu mają być 4 podstawówki, nie ogłoszono żadnego konkursu. W województwie podkarpackim na 27 ogłoszonych rozstrzygnięto 8, a 6 trzeba było unieważnić. W kraju unieważniono już około 70 przetargów.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Co to za chory pomysł, żeby każda szkoła oddzielnie organizowała przetarg??? Jakaś cetralna organizacja (kuratorium? ministerstwo?) powinno zorganizować takie przetargi a dyrektorzy szkół tylko podaliby ilości i parametry sprzętu. Byłoby taniej (duże zakupy - lepsze ceny) i sprawniej (dyrektorzy nie musieliby się uczyć procedur przetargowych - to nie ich rola). Ale ministerstwo niestety nie potrafiło kompleksowo przemyśleć tematu wcześniej... Byle wydać pieniądze. A lobbyści producentów - oczywiście robią wszystko, żeby wydać jak najwięcej.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0