Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O planach odkupienia przez PKN Orlen tych koncesji napisała dzisiejsza "Rzeczpospolita". Powodem rezygnacji z poszukiwań gazu z łupków mają być pogłoski o wprowadzeniu nowego podatku od wydobycia kopalin. Dodatkowo problemem jest działalność Narodowego Operatora Kopalin energetycznych, spółki skarbu panstwa, która mogłaby objąc udziały w cześci koncesji.

Exxon zakończył poszukiwania gazu łupkowego w czerwcu . Prace poszukiwawcze nie przyniosły wyników, które zadowoliły amerykańskiego potentata. "Nie zaobserwowaliśmy stałego, komercyjnego poziomu przepływu węglowodorów w naszych dwóch otworach w basenie lubelskim (otwór Krupe-1, Gmina Krasnystaw, koncesja Chełm) i podlaskim (otwór Siennica-1, Gmina Siennica, koncesja Mińsk Mazowiecki)" - stwierdził wtedy rzecznik spółki Exxona. Dodał: "Mamy nadzieję, że działania Polski mające na celu rozwój gazu łupkowego zakończą się sukcesem". Koncern złożył w Ministerstwie srodowiska dokumenty o zrzeczenie się koncesji na Podlasiu (Mińsk Mazowiecki i Legionowo) i jednej na lubelszczyźnie. Pozostałe koncesje mogłyby trafić do Orlenu.

Z kolei kanadyjski Talisman Energy chce się skupić na strategicznych aktywach. Jednak władze spółki unikają jednoznacznych deklaracji. Cytowany przez "Rz" Tomasz Maj, dyrektor Talisman Energy Polska, mówi: "Ostateczną decyzję o naszej przyszłości podejmiemy przed końcem roku". Zaprzecza przy tym, że spółka rozmawia o sprzedaży swoich koncesji.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.