Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Projekt zakłada między innymi przedłużenie okresu rozliczania nadgodzin z 4 do 12 miesięcy. Minister pracy podkreśla, że te przepisy pomogły przedsiębiorcom w czasie funkcjonowania " ustawy antykryzysowej". Przestała ona jednak obowiązywać 1 stycznia tego roku. - To jest realizacja zapowiedzi z drugiego expose premiera i przeniesienie do kodeksu pracy pozytywnych efektów ustawy antykryzysowej - deklaruje minister. Uspokaja też, że nowy kodeks pracy nie ułatwi firmom zwalniania pracowników. Związki zawodowe obawiają się jednak zmian. Sugerują, że po nowelizacji ustawy koszty kryzysu ekonomicznego będą ponosili tylko zatrudnieni.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.