To może być rok pierwszych ofert z nielimitowanym mobilnym dostępem do sieci - informuje "Rzeczpospolita"
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

750 mln zł - o tyle mają spaść przychody trzech największych sieci komórkowych w kraju: Orange, T-Mobile i Plusa przez nielimitowane oferty na rozmowy i SMS, które jako pierwszy w 2012 r. wprowadził na rynek Play, a w ślad za nim poszli pozostali operatorzy. Tymczasem telekomy czekać może w tym roku kolejne starcie: na nielimitowane oferty z mobilnym Internetem.

Według jednego z analityków cytowanych przez "Rzeczpospolitą" pakiet nielimitowanego internetu mógłby kosztować około 250 zł. To zaporowa cena, ale według ekspertów jest ona potrzebna, bo z punktu widzenia operatorów nielimitowany dostęp do sieci to spore ryzyko.

Z informacji uzyskanych od operatorów wynika, że przeciętny użytkownik nie wykorzystuje dziś nawet 5 GB transferu za 40 zł. Przygotowanie oferty ryczałtowej za nieco wyższą stawkę przy założeniu, że zachowania konsumentów się nie zmienią, to dla telekomów czysty zysk. Problem jednak w tym, że trudno przewidzieć, jak korzystanie z mobilnego internetu będzie się zmieniać. Tu kryje się najprawdopodobniej największe ryzyko nowego pomysłu operatorów komórkowych.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Znaczy że gdzie ta wojna? Bo nie rozumiem. Ten "tani internet" to ma być brak limitu z 250 zł.?! :D
    już oceniałe(a)ś
    38
    1
    Play jest ostatnią siecią w której mam abonament, od lipca tylko tele na karty.
    już oceniałe(a)ś
    17
    2
    To jest tak zwane piepr.enie o "Szopenie". Pewnie,że nie wykorzystują 5GB, bo to po prostu drogi gips.Ostatnio grałem sobie on-line (dużo nie ciągnie) ale przy okazji puszczałem kawałki z Youtuba.W ciągu 1 max 2 godzin,wciągnęło mi 1GB.To co to jest 5GB?Dodam,że poza słuchaniem (nie ściąganiem muzyki)nic więcej nie robię.Jakbym chciał pościągać jakieś dane to te 5GB przy roztropnym używaniu zużyłbym w 3-4 dni.
    Bylem kiedys zmuszony uzywac internet Playa z limitem 10GB. O filmach z Youtube mozesz zapomniec to moze ci na miesiac starczy. Pomijam fakt ze licznik w aplikacji liczy swoje a oni swoje ( na 10GB dla ciebie bedzie ok niecale 9GB). Ale czlowieka zaczynaja denerwowac wszystkie patche, reklamy (mam placic za to ze ogladam reklamy?????) i tym podobne. Tak wiec taki internet do uzytku domowego odpada, jedynie na telefon zeby sie android mogl synchronizowac i zeby w aplikacjach mogly sie reklamy pokazywac :)
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    A jak tu wykorzystać limit skoro prędkość łącza przywodzi na myśl wóz drabiniasty zaprzężony w leniwe woły? I nic nie pomaga wymiana kart sim, dokupowanie antenek, srenek i inne wynalazki. Niedługo kończy mi się umowa z Play i bye bye - nigdy więcej abonamentów.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Za darmo oddaję pomysł sieciom komórkowym: starter w formie prepaid 30 zł, 30 GB transferu, ważny do zużycia a nie jeden miesiąc, doładowania: 10 zł - 10 GB, 20 zł - 20 GB, 50 zł - 50 GB, 100 zł - 110 GB, prędkość standartowa - 3 megabity, kto chce szybciej wysyła sms pod określony numer z hasłem SPEED do prędkości 7,2 megabita, koszt smsa - 7 zł plus VAT, ważność tak samo do końca wyczerpania transferu.
    już oceniałe(a)ś
    5
    2
    Dodam,ORANGE to operator sieci komorkowej,ktory po wygaslej umowie,dalej sie czuje wlascicielem.Komorka+numer telefonu to moja wlasnosc.Umowa wygasla,lacznie z regulaminem itd.Propozycji brak,nie doladujesz tracisz wlasne pieniadze na koncie co miesiac,sprawy do sadu.
    @gandan-10 zamiast marudzić na Orange popatrz oferty innych operatorów. Tam na pewno znajdziesz ofertę gdzie ważność konta nie przepada, Mam taką kartę ostatnie doładowanie dokładnie ponad rok temu, Jeszcze zostało mi parę złotych. Bie będę podawać nazwy gdyż zaraz znajdzie się rzesza troli którzy zarzucą mi przynależność pracowniczą i sianie propagandy. Oczywiście zaraz przywołają wyssane z palucha problemy a ja wiem swoje. Człowieku teraz nie masz obowiązku bycia w sieci która nie spełnia twoich potrzeb.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Problem jest nie w limitach, nie w abonamencie, ale w zasięgu. W większych miastach nie ma problemu, albo w okolicach masztów. Ale 2 km dalej i już nie ściągnie się żadnego bita, mimo prędkości 170 Mbps. Obecnie No.1 jest LTE. Płacę 45 zł/mies (za 15 GB plus 50GB w nocy), przyzwoita prędkość, średnio powyżej 20 Mbps (poruszam się), malutki routerek z WiFi (9x6x1 cm), z którego net czerpią komputer stacjonarny, laptop, tablet i kilka smartfonów (podobno max. 10 urządzeń, ale ja mam tylko połowę tego). Uważam, że pomysł wyprowadzenia netu poza urządzenie na mały, zgrabny routerek jest strzałem w 10, w ten malutki czarny punkcik na samym środku tarczy.
    Czyli mowisz ze jedziesz np. autobusem i w kieszeni masz i telefon i router? :)
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Od Areo2 jest darmowy internet. Ci co wiedzą i mogą to mają.
    już oceniałe(a)ś
    1
    1