Od 2016 roku pojazdy produkowane w krajach Unii mają być wyposażone w opony wytwarzające mniej hałasu podczas jazdy. Komisja liczy na zmniejszenie hałasu o... cztery decybele.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Parlament Europejski będzie głosował w środę nad projektem, który ma zmienić hałas wytwarzany przez opony nowo produkowanych samochodów. W ciągu czterech lat poziom hałasu wydawanego przez nowe auta ma spaść o 4 decybele - dwa w pierwszych dwóch latach od wprowadzenia rozporządzenia, dwa w kolejnych trzech. Docelowo Komisja chce uzyskać zmniejszenie hałasu o 25 proc.

Przepisy mają dotyczyć aut osobowych, ciężarowych oraz autobusów. W najskrajniejszym wariancie wymiana opon ma dotyczyć również aut używanych. Dla kierowców oznaczać to będzie dodatkowe koszty, dla producentów opon - zysk.

Ostatnia zmiana przepisów dotyczących hałasu z 1995 roku doprowadziła do redukcji hałasu o 85-90 proc. w porównaniu z wartością z 1970 roku. Badania wskazują jednak, że redukcja faktycznego hałasu wytwarzanego przez ruch drogowy jest niższa.

Z drugiej jednak strony zmiany oznaczają konieczność inwestycji dla koncernów, co finalnie znajduje odzwierciedlenie w cenach i tym samym sprzedaży nowych samochodów. Według ostrożnych szacunków całkowity wpływ tej regulacji na sektor samochodowy może mieć wartość od czterech do sześciu miliardów euro.

W związku z tym trwa walka pomiędzy grupami ekologów, chcącymi dalszego zaostrzenia przepisów dotyczących hałasu, a koncernami chcącymi te przepisy złagodzić.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem