Według zaleceń Komisji Europejskiej państwa członkowski Unii Europejskiej powinny obniżać wydatki na administrację. Jednak oszczędności nie dotyczą instytucji unijnych, które nawet w kryzysie zwiększają zatrudnienie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Najwięcej ludzi zatrudnia Komisja Europejska. W 27 dyrekcjach generalnych (które możemy nazwać odpowiednikami ministerstw) pracuje prawie 33 tysiące urzędników. W obszarze zajmującym się sprawami gospodarczymi zatrudnienie od początku kryzysu wzrosło prawie o jedną trzecią. Największy wzrost zatrudnienia w Komisji miał miejsce w 2009 roku - wzrost o 41 proc.

Wraz ze wzrostem zatrudnienia wzrastają wydatki na administrację. W 2008 roku unijna biurokracja kosztowała 6,4 mld euro, w tym planuje się koszty rzędu 8,4 mld. Połowa tych pieniędzy to wynagrodzenia administracji, które nie były obniżane od początku kryzysu. Pensja pracownika Komisji zaczyna się od 31 tys. euro rocznie i może dojść do 220 tys. euro. Uzupełniają ją dodatki, m.in. w wysokości 16 proc. podstawowego uposażenia, jeśli praca wymaga przeprowadzki.

W nowym budżecie Unii Europejskiej zatrudnienie w administracji ma spaść o 5 proc.

Wydatki Komisji nie odstają jednak od wydatków innych instytucji unijnych. Zatrudnienie w Parlamencie Europejskim od 2009 roku wzrosło o ponad połowę, a budżet zwiększył się o jedną piątą. Około tysiąca pracowników Parlamentu ma wyższe pensje niż europosłowie.

Pensje to niejedyne wydatki instytucji. Gigantyczne koszty generuje konieczność tłumaczenia wszystkich dokumentów na 23 języki urzędowe. W 2010 roku koszty samych tłumaczeń wyniosły 90 milionów euro. Z wyliczeń ekspertów wynika, że ograniczenie liczby języków urzędowych do sześciu obniżyłoby koszty tłumaczeń o ponad 5 milionów euro. Dobrym pomysłem byłoby ustalenie również jednego miejsca sesji Parlamentu Europejskiego. Obecnie wydatki związane z organizowaniem jednej sesji miesięcznie w Strasburgu (koszty transportu posłów i dokumentów) wynoszą ponad 200 milionów euro.

W unijnych instytucjach pracuje około 56 tysięcy osób.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem