Zaradni urzędnicy administracji centralnej dorabiają na uczelniach czy szkoleniach. Zarobki prelegentów z takiego źródła wahają się między 5 a 10 tys. zł - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dodatkowych źródeł zarobków poszukują nawet w urzędach pracy, które zajmują się podziałem środków UE. Jeden z pracowników odpłatnie oferował firmom usługę weryfikacji wniosków o dotację z Programu Operacyjnego "Kapitał ludzki", które później, już z ramienia urzędu, mógł sam sprawdzać. Resort uznał, że nie doszło do naruszenia prawa.

Pracownik innego z urzędów, kontrolując poszerzoną drogę na posesję, przyznał, że ingerencja jest niezgodna z przepisami. W drugim zdaniu dodał, że za 6 tys. zł przygotuje plan nowego podjazdu, który on osobiście będzie zatwierdzał.

DGP informuje, że dysponuje udokumentowanym przypadkiem, gdy zgoda na budowę domu była wydana niezwłocznie, bez składania dodatkowych dokumentów i wyjaśnień. Jak to możliwe? Dzięki dostępowi do przedsiębiorczego urzędnika. Dokonał on zmiany w planie za ekstra opłatą, a plan później zatwierdził i monitorował. Oficjalnie w dokumentach widniał podpis kolegi, z którym dzielił się prowizją.

- Staramy się, aby takie osoby nie wykonywały pracy na terenie naszej gminy. Nie robimy im jednak przeszkód w prowadzeniu jednocześnie działalności gospodarczej - mówi Zbigniew Mackiewicz, sekretarz gminy Suwałki w rozmowie z DGP. - Rynek pracy jest trudny i jeśli nie rodzi to konfliktu, to nie wyobrażam sobie, abym miał badać każdą sprawę i śledzić moich pracowników - dodaje Adam Habryło, sekretarz powiatu poznańskiego w rozmowie z DGP.

Z oficjalnych informacji wynika, że w ubiegłym roku na dodatkowe zatrudnienie urzędników wydanych zostało ponad tysiąc zgód. Praca na podstawie umowy cywilnoprawnej jest jednak poza kontrolą, stąd zafałszowany obraz sytuacji. Eksperci szacują, że szara strefa dorabiania w administracji państwowej jest dużo większa.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Urzędnicy mają biznesy na żony, kochanki, dzieci, które robią projekty przyłączy, zjazdów, budów i inne. Jest to tak powszechne, że jak ktoś zleca osobie obcej urzędnikowi, to ten piętrzy problemy w uzyskaniu pozytywnej decyzji. Jest to bardzo powszechne w Polsce powiatowej. Dotyczy też to spółek państwowych typu PGE, PGNiG i innych.
    A ospa wszystkim "dorabiającym" urzędnikom! Szczerze.
    już oceniałe(a)ś
    6
    1
    Największy problem to brak tzw drabinki płac dla urzędników państwowych wszelkiego strzebla. drabinka płac to nie był wymysł komunistów. Obowiązuje w całym cywilizowanym świecie gdy chodzi o pracowników państwowych. To co dzieje się obecnie w Polsce to zwykły rabunek dokonywany od 1990 roku na obywatelach. Tłumaczenie jest jedno - odejdą najlepsi. Gdzie oni są ? Na listach partyjnych. Im bliżej wodza partii tym lepsza fucha.
    już oceniałe(a)ś
    4
    1
    urzędnik starostwa powiatowego prowadzi oficjalnie działalność gospodarczą, na którą wydał zgodę starosta, potem ten sam urzędnik wydaje decyzje na własne opracowania, ale starosta NIE WIDZI KONFLIKTU INTERESU; reszta widzi, a sytuacja ta ma miejsce od dobrych 8-10 lat.
    @zgw Dzięki temu “nie widzeniu” międzynarodowa ocena korupcji w Polsce nie wygląda najgorzej. Wyobraźcie sobie nasze miejsce gdy tak nagle każdy starosta zaczął “widzieć”.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    pewnie by oślepł od tego blasku :)
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @zgw Wiem gdzie to jest i kto to jest , Wstyd to za mało. Kraków, stoi kasiorą państwową na prywatne interesa, załatwianie miszkań, wydawanie dla członków rodzin decyzji, co normalny i uczciwy nie dostanie. Oj Nadal SBecja tu rządzi, kumoterstwo do potęgi
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    BANDYCTWO!!!
    już oceniałe(a)ś
    37
    2
    W cywilizowanym kraju jest to nie do pomyślenia. Pracowałam w urzędachw UK, tam za takie coś dostaje sie wilczy bilet. I co ma do tego bezrobocie? przecież ci urzędnicy mają pracę!
    zabić ich, powiesić, do więzienia wsadzić... przecież oni zarabiają aż 1900 zł brutto!!! Rozstrzelać :)
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    Latać nie potrafię wiec nie polecę ☺ ale bez żartów - po co? Przecież dowodów nie mam. Prokuratura doskonale pewnie problem zna bo słychać o takich sprawach w całym mieście i nie jest to żadna tajemnica. A co lepiej milczeć ? i udawać że jest O.K ? Mnie osobiście takie osoby co ustawiają i te co korzystają z takich usług doprowadzają o mdłości. W większości pieniądze na otwarcie działalności dostaną cwaniaki a zwykły człowiek bez znajomości usłyszy glos odmowy. To jest chore ….”Polska to dziki kraj”- pasuje jak ulał i jest dalej aktualne.
    już oceniałe(a)ś
    20
    1
    w Radomiu w urzedzie pracy za 100% załatwienie kasy na otwarcie działalności biorą 10% czyli jak jest 20tyś to do reki bierze 2tysiące niech załatwi leciutko 5 w miesiącu to 10tysi robi sobie jak pstryk.....a pewnie robi z 10-20 ludzików.... łatwa kasa
    Z tych 10% to musi się wyżywić nie tylko jeden urzędnik bo by mu wjechało ABW na drugi dzień.Ta kasiorka musi trafić piramidką w górę.Słyszałeś o "aferze" w tej materii? aresztowali kogoś? ja nie słyszałem.Widocznie stworzyli bardzo dobry samograj, mało tego jeszcze za dobrze wykorzystane środki unijne otrzymują nagrody, premie, dodatki, trzynastki, siedemnastki. Już się nie będę denerwował.
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    @noicozezeszwecji Rozumiem, że powiadomiłeś o tym fakcie prokuraturę. Bo w innym przypadku w nalepswzym razie jesteś pospolitym kłamczuchem, w najgorszym - na miejscu dyrektora PUP, jeśli to czyta - powiadomiłbym prokuraturę o szkalowanie.
    już oceniałe(a)ś
    9
    16
    thorngorn napisał : "nalepswzym" Przyznaj, że troszkę się podgrzałeś.Oblałeś podstawowy egzamin na pomocnika"podkonfidenta".Oficer prowadzący Twoją rekrutację dołożył Ci dodatkowe trzy miesiące niuchania w sieci.Raporty dzienne wysyłaj pod adres thorngorn@podkonfident.mozekiedys.pl
    już oceniałe(a)ś
    4
    7
    @noicozezeszwecji to lec z tym do prokuratury idioto a nie skamlaj na forum
    już oceniałe(a)ś
    3
    12
    @tableslaw007 ale z ciebie debil i złodziej :)
    już oceniałe(a)ś
    3
    1
    Masz trochę racji - zawsze mnie wkurzały szuje, które pod przykrywką anonimowości obrzucały kogoś błotem. A jeśli chodzi o tego oficera to nie wiem za bardzo o co Ci biega - pewnie to jakieś Twoje reminiscencje z czasów młodości w odległym PRLu.... No chyba, że jesteś młodszy i tą mentalność przejąłeś w genach :)
    już oceniałe(a)ś
    3
    6
    5 tysia z pensji i 10 tysia na boku - tak żyją urzędasy z naszej krwawicy i podatków - nooo PATRZCIE LUDZIE, PATRZCIE!
    Dychę na boku to oni maja na tydzień. Pod warunkiem, że jest to kiepski tydzień.
    już oceniałe(a)ś
    8
    3
    Za dychę to im się nawet na pieczątkę nachuchac by nie chciało..
    już oceniałe(a)ś
    5
    3
    Urzędnik urzędnikowi nie równy. Gościu z ministerstwa zarabiający 4000-7000 pln to urzędnik ale też urzędnikiem jest nazywany pracownik stacji sanitarno epidemiologicznej albo gopsu zarabiający 1300 pln. Jeśli masz na myśli wszystkich - to sory ale jesteś kretynem.
    już oceniałe(a)ś
    16
    2
    @thorngorn jak nie bierze to albo zbyt dużo by stracił albo ma nie odpowiednia fuche.
    już oceniałe(a)ś
    5
    3
    @ltte a co? twoja stara tyle wyciąga ty upośledzony przychlaście? :)
    już oceniałe(a)ś
    4
    2
    gazecina sie obudziła. Biurwokracja kwitnie, bo w oligarchiczno-biurokratycznym ustroju kraść i je ##ć nic sie nie bać, to oficjalna polityka. Tak chciał lud. Zabeczały owc przy urnie i krzyżyk postawiły, postawią znów i znów zabeczą. Takie ich przeznaczenie.
    już oceniałe(a)ś
    19
    1