Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tak jest np. w Wielkopolsce i na Śląsku. Stopy bezrobocia w tych województwach należą do najniższych (w kwietniu odpowiednio 10,5 i 11,9 proc.). Równocześnie z danych ze spisu powszechnego wynika, że jest tam najwięcej osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym - ponad jedna czwarta wśród osób w wieku 13 lat i więcej.

Czynników wpływających na bezrobocie jest oczywiście o wiele więcej, np. uwarunkowania historyczne, struktura lokalnego rynku pracy. Ale, jak donosi "DGP", w Poznaniu silne są środowiska rzemieślnicze i nawet przy niżu demograficznym liczba uczniów praktycznej nauki rzemiosła rośnie. Wielu z nich otwiera potem własne warsztaty. Z kolei na Śląsku ważne są uwarunkowania kulturowe: ceni się samodzielność i szybkie zdobycie pracy.

Niestety, w Polsce nastąpił upadek szkolnictwa zawodowego. W ciągu ostatniej dekady zlikwidowano blisko 600 zasadniczych szkół zawodowych. Odrodzenie dopiero się zaczyna i przyczynia się do niego kryzys gospodarczy i wysokie bezrobocie absolwentów wyższych uczelni. Za wzór często stawia się Niemcy gdzie 2/3 uczniów najpierw wybiera szkołę zawodową.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.