Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Z informacji, do których dotarł "Dziennik" wynika, że izbom skarbowym zabraknie 326 tys. zł na bieżące wydatki pozapłacowe. Niedobory ma mieć siedem izb w kraju, z czego większość ich płatności przypadnie na grudzień. Jeszcze większe problemy mają mieć urzędy skarbowe, którym brakuje ponad 31 mln zł.

Na co w pierwszej kolejności administracja podatkowa potrzebuje pieniędzy? Z danych przekazanych Ministerstwu Finansów wynika, że brakuje pieniędzy na rachunki za telefony stacjonarne, paliwo, delegacje, zakup papieru, badania okresowe pracowników, czynsz, podatek od nieruchomości. Wydatki na czynsz, podatki i media w listopadzie i w grudniu mają wynieść w izbach skarbowych 220 tys. zł, co stanowi blisko 70 proc. zgłoszonych niedoborów. W urzędach skarbowych kwota ta ma wynieść niecałe 10 mln.

Tegoroczna nowelizacja budżetu zmniejszyła środki dla izb o ponad 2,1 mln zł, a dla urzędów o niecałe 30 mln. Dla administracji oznacza to konieczność cięć. W pierwszej kolejności dyrektorzy izb i naczelnicy urzędów mają regulować wydatki zapewniające ciągłość funkcjonowania jednostek. Innymi słowy mają zapłacić czynsze i media. Nawet jeśli miałoby to się odbić na funduszach przeznaczanych na nagrody.

Ministerstwo nakazało ponowne przeanalizowanie wydatków i niedoborów. Po 20 listopada zostaną one ocenione przez ministerstwo, by sprawdzić, czy wydatki poniesione przez administrację były niezbędne do funkcjonowania w obecnych warunkach budżetowych.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.