Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 15.01.2015 (ISBnews) - Deflacja w grudniu ubiegłego roku pogłębiła się głównie ze względu na spadki cen paliw, odzieży i obuwia oraz zerowego wzrostu cen żywności, uważają analitycy. Dane te powinny ostatecznie skłonić Radę Polityki Pieniężnej (RPP) do dokonania redukcji w lutym bądź w marcu.

Deflacja konsumencka wyniosła 1,0% w ujęciu rocznym w grudniu 2014 r. (wobec 0,6% r/r deflacji w poprzednim miesiącu), podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły o 0,3%. Szesnastu ankietowanych przez ISBnews analityków spodziewało się deflacji w zakresie 0,8-1,0% r/r (średnia wyniosła -0,94%). Ministerstwo Gospodarki prognozowało listopadową deflację na 0,8% r/r.

Analitycy spodziewają się pogłębienia deflacji w najbliższych miesiącach i utrzymywania się jej nawet w IV kwartale 2015 r. Grudzień był szóstym z rzędu miesiącem ujemnego wskaźnika inflacji co będzie uważnie analizowane przez RPP podczas kolejnych posiedzeń. Jednocześnie analitycy zwracają uwagę, że ujemna inflacja przekłada się na wzrost siły nabywczej dochodów gospodarstw domowych. Ich zdaniem, powinno to sprzyjać wzrostowi realnej konsumpcji i wspierać wzrost gospodarczy.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków bankowych

"Szacujemy, że w styczniu spadki cen konsumpcyjnych jeszcze się pogłębią, do 1,1-1,2 proc. w ujęciu rocznym" - główny ekonomista Banku BGK Tomasz Kaczor

"Spodziewamy się pogłębienia deflacji w najbliższych miesiącach i utrzymywania się jej do III lub nawet IV kwartału 2015 r." - analitycy Banku Zachodniego WBK

"Należy jednak pamiętać, że w bieżącym roku po raz pierwszy od 10 lat nie mieliśmy do czynienia z podwyżką akcyzy na alkohol lub papierosy, co będzie wpływać na obniżenie się rocznej dynamiki CPI" - analitycy Raiffeisen Polbanku

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Inflacja konsumencka (CPI) wyniosła w grudniu 1,0 proc. rdr, czyli nieco głębiej niż wskazywał konsensus prognoz ekonomistów (-0,9 proc. rdr). W ujęciu miesięcznym ceny obniżyły się o 0,3 proc., co także odbiegało od prognoz na minus o 0,1 pp. Jakościowo, inflacja w grudniu nie różni się znacząco od tej z listopada. Nie jest niespodzianką, że najgłębsze spadki cen odnotowaliśmy w odniesieniu do paliw, podobnie nie zaskakuje spore zmniejszenie cen żywności. Obniżenie inflacji konsekwentnie odbywa się za sprawą tych dwóch grup towarów i usług, gdyby nie one odnotowalibyśmy prawdopodobnie nawet niewielki wzrost inflacji. Uwzględniając dzisiejsze dane szacujemy, że inflacja bazowa netto była wyższa niż miesiąc wcześniej i wyniosła w 0,5 proc. rdr. Coraz szerzej otwierają się inflacyjne ?nożyce": spadki cen będących pod przemożnym wpływem zewnętrznych czynników podażowych są coraz głębsze, podczas gdy ceny w większym stopniu uzależnione od popytu powoli rosną. Takiego scenariusza możemy się spodziewać także w kolejnym miesiącu, choć ? jak zwykle w styczniu ? źródłem sporych zaburzeń mogą być zmiany cen administracyjnych. Szacujemy, że w styczniu spadki cen konsumpcyjnych jeszcze się pogłębią, do 1,1-1,2 proc. w ujęciu rocznym. Jednak nie sądzimy, by zarówno dzisiejsza publikacja, jak i oczekiwany przez nas wynik styczniowy znacząco wpłynęły na politykę stóp procentowych. ?Arytmetyka" RPP nie zmienia się istotnie, tak długo jak widzimy przyzwoity wzrost gospodarczy i jakieś oznaki procesów inflacyjnych w bazowej części inflacji, szczególnie biorąc pod uwagę słabszego ostatnio złotego i dzisiejszą decyzję SNB. Ewentualne zmiany poziomu stóp (obniżki) dopiero w marcu, wraz z projekcją inflacyjną" - główny ekonomista Banku BGK Tomasz Kaczor

"Inflacja CPI obniżyła się w grudniu 2014 r. do -1,0% r/r z -0,6% r/r w listopadzie, nieco bardziej niż tego oczekiwał rynek oraz my (-0,9% r/r). W skali miesiąca ceny towarów konsumpcyjnych obniżyły się o 0,3% a deflacja uległa pogłębieniu głównie ze względu na spadki cen paliw, odzieży i obuwia oraz zerowego wzrostu cen żywności. Szacujemy, że inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii utrzymała się na poziomie 0,4% r/r. Spodziewamy się pogłębienia deflacji w najbliższych miesiącach i utrzymywania się jej do III lub nawet IV kwartału 2015 r. Inflacja wciąż zaskakuje w dół, co jest argumentem za obniżką stóp procentowych NBP w lutym lub w marcu. Dane spowodowały umocnienie na krajowym rynku stopy procentowej" - analitycy Banku Zachodniego WBK

"Wskaźnik CPI wyniósł w grudniu -1.0%r/r wobec -0.6%r/r w listopadzie. Dane okazały się zgodne z moja prognozą, podczas gdy średnie oczekiwania rynkowe wskazywały na wskaźnik CPI na poziomie -0.9%r/r. W ujęciu miesięcznym ceny spadły o 0.3%. Zgodnie z oczekiwaniami deflacja w grudniu pogłębiła się, jej skala okazała się jednak nieco głębsza od średnich oczekiwań rynkowych, które wskazywały poziom -0.9%r/r. Nadal główną przyczyną obniżania się wskaźnika CPI są spadki cen żywności (w grudniu o 3.5%r/r) oraz paliw (w grudniu o 10.2%r/r). Zarówno w jednym jak i drugim przypadku nie należy spodziewać się, aby kolejne miesiące przyniosły istotne zmiany kierunków, w jakich ceny tych towarów ostatnio podążały. W związku z tym przesądzone jest utrzymywanie się deflacji w Polsce także w całym pierwszym kwartale br. i również w drugim kwartale. Przedłużająca się deflacja niepokoi Radę Polityki Pieniężnej, czemu dała wyraz we wczorajszym komunikacie po posiedzeniu. W mojej ocenie Rada poczeka na dane z gospodarki realnej, dotyczące m.in. dynamiki PKB i jego struktury w czwartym kwartale 2014 r., na przyszłotygodniowe decyzje EBC oraz na marcową projekcję inflacji i PKB, i wówczas zdecyduje się na kolejne cięcie stóp procentowych. W zależności od tego co będzie dziać się na rynku walutowym i rynku obligacji rządowych obniżka może wynieść 25 lub 50pb" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

"Grudzień był szóstym z rzędu miesiącem ujemnego wskaźnika inflacji. Inflacja mierzona wskaźnikiem cen towarów i usług konsumpcyjnych wyniosła w grudniu minus 1,0% r/r, wobec minus 0,6% r/r miesiąc wcześniej. Nieco niższy od rynkowego konsensusu odczyt to efekt przede wszystkim taniejących paliw na stacjach benzynowych. W skali miesięcznej ceny paliw obniżyły się o 4,8% po spadku o 3,2% m/m w listopadzie, który był najgłębszy od maja 2013 roku, co przełożyło się na obniżenie wskaźnika CPI o 0,21 pkt. proc. O tym, że taniejące paliwo może odpowiadać za dzisiejszą pozytywną niespodziankę inflacyjną sugerowały już odczyty CPI w Czechach i na Węgrzech. Wpływ na spadek wskaźnika w grudniu miały także wyprzedaże, które odpowiadały za spadek cen w kategorii odzież i obuwie o 1,1% m/m. W skali miesięcznej, po dziewięciu z rzędu spadkach, stabilizacji uległy natomiast ceny żywności. Z punktu widzenia RPP, dane teoretycznie wspierają zwolenników dalszego łagodzenia polityki pieniężnej. Pogłębiająca się deflacja może bowiem przekonać do obniżki część członków, którzy obecnie głosują przeciw cięciom. O cięciu stóp może przesądzić między innymi głos prof. Hausnera, który w połowie grudnia mówił, iż gdyby okazało się, że okres deflacji wydłuży się na wiosnę to byłby to sygnał dla potencjalnego dostosowania. Obecnie z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że okres deflacji wydłuży się do drugiego kwartału i na taki scenariusz powinna wskazywać nowa projekcja inflacyjna. Należy również pamiętać, że ujemna inflacja przekłada się na wzrost siły nabywczej dochodów gospodarstw domowych, co powinno sprzyjać wzrostowi realnej konsumpcji i wspierać wzrost gospodarczy. Perspektywy krajowej polityki pieniężnej dodatkowo komplikuje dzisiejsza decyzja banku centralnego Szwajcarii, który zniósł minimalny kurs wymiany pary EUR/CHF. Trudno zatem jednoznacznie stwierdzić, jaki Rada zachowa się w kolejnych miesiącach. W dalszym ciągu uważamy jednak, że największym ryzykiem obniżki obarczone jest posiedzenie w marcu" - analitycy Banku Millennium

"Dzisiejsze dane potwierdzają, że okres deflacji ulegnie wydłużeniu co najmniej do końca II kw. Na początku roku wskaźnik nieznacznie może tylko podwyższyć planowana podwyżka cen energii (o około 0,1 p. proc). Należy jednak pamiętać, że w bieżącym roku po raz pierwszy od 10 lat nie mieliśmy do czynienia z podwyżką akcyzy na alkohol lub papierosy, co będzie wpływać na obniżenie się rocznej dynamiki CPI. Poza tym w kierunku spadku dynamiki cen będą oddziaływać w dalszym ciągu coraz niższe ceny paliw na stacjach benzynowych oraz stagnacja cen żywności. W rezultacie podstawowy warunek dalszego dostosowania stóp procentowych (jakim był przedłużający się okres oczekiwanej deflacji), który przedstawiła we wczorajszym komunikacie RPP wydaje się być spełniony. Z drugiej jednak strony dzisiejsza decyzja SNB i gwałtowna aprecjacja szwajcarskiej waluty jest kolejnym wyrazem destabilizacji rynków finansowych, która w ocenie większości członków gremium jest obecnie przeszkodą do cięć stóp procentowych. W rezultacie uważamy, że obniżki stóp procentowych mogą odsunąć się w czasie, a prawdopodobieństwo ich wystąpienia na posiedzeniu w lutym spadło. Niemniej, z uwagi na oczekiwane przez nas dane z realnej gospodarki w dalszym ciągu utrzymujemy scenariusz jeszcze jednego cięcia stóp w horyzoncie najbliższych 2-3 miesięcy" - analitycy Raiffeisen Polbanku

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.