Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 02.02.2015 (ISBnews/ MM Prime TFI) - Zeszłotygodniowa zmienność na rynkach walutowych odstawała znacznie od tej obserwowanej po decyzjach SNB i EBC. W przeciwieństwie do organu europejskiego, FOMC nie zdecydował się bowiem na drastyczne ruchy. Zgodnie z oczekiwaniami rynku pozostawiono stopy na poziomie 0,00-0,25%, przy jednoczesnym utrzymaniu wzmianki o cierpliwości w ich podnoszeniu. Informacja ta, wraz z dobrymi odczytami danych dotyczących amerykańskiego rynku nieruchomości i zaufania konsumentów, była kolejnym wzmocnieniem dla i tak silnego dolara.

Eurodolar tuż po decyzji FOMC zanurkował z poziomu 1,134 do 1,128. Tym samym w znacznej części zniwelował odreagowanie wypracowane w ciągu dwóch wcześniejszych dni, pozostając ostatecznie w granicach 1,13. W obecnym tygodniu warto zwrócić uwagę na szereg istotnych danych z USA. W poniedziałek będzie to indeks ISM dla przemysłu. Poprzednie wartości potwierdzały wzrost aktywności sektora produkcyjnego, przez co rynek liczy na kolejny pozytywny odczyt. We wtorek poznamy wartość miernika zamówień na dobra trwałego użytku, a we środę indeks ISM dla usług. Dopełnieniem będą czwartkowe dane o imporcie i eksporcie oraz piątkowe o sytuacji na rynku pracy ? zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (poprzednie odczyty wyraźnie powyżej prognoz), płaca godzinowa i stopa bezrobocia. Z Europy napłyną natomiast informacje o indeksie PMI dla przemysłu i usług ze strefy euro. Tydzień upłynie wobec tego po znakiem danych z USA, które mają szansę przywrócić wyraźny trend umacniania się USD wobec EUR. Sygnałem ku dalszym spadkom eurodolara byłoby przekroczenie poniedziałkowego minimum na poziomie 1,1097.

Solidne dane z rosnącej gospodarki wzmacniały w minionym tygodniu także kurs złotego, który w końcu przestał wyraźnie osłabiać się w stosunku do dolara i franka. Środowisko do rozpoczęcia wzrostów potwierdziły dane takie, jak wzrost sprzedaży detalicznej w grudniu i niższa stopa bezrobocia. Obecny tydzień przyniesie jeszcze istotniejszy odczyt stopy referencyjnej, która w czterech ostatnich miesiącach pozostawała bez zmian na poziomie 2,00%. Według jastrzębiego skrzydła, wspieranego ostatnimi wypowiedziami Marka Belki, obniżki stóp mogłyby zaszkodzić polskiej stabilności finansowej. W efekcie decyzji o utrzymaniu poziomu 2,00%, środowisko do pozostania złotego poniżej 3,75 za USD i 4,20 za EUR byłoby korzystne. Odreagowuje także frank, który w poprzednim tygodniu osiągnął jeszcze niedawno niewyobrażalny poziom poniżej 4,00 PLN. Dalsze prognozowanie zmian kursu, a w szczególności jego utrzymanie poniżej piątkowego minimum 3,9862, wymaga powrotu do zmienności obserwowanej przed 15 stycznia.

Seweryn Masalski

MM Prime TFI S.A.

(ISBnews/ MM Prime TFI)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem