Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 23.02.2015 (ISBnews/ MM Prime TFI) - W zeszłym tygodniu na eurodolarze rozgrywane były przede wszystkim obawy związane z przyszłością zadłużonej Grecji i zapiski z protokołu FOMC. Dowiedzieliśmy się, że większa od oczekiwań liczba członków zapowiada utrzymanie stóp procentowych na niskim poziomie przez dłuższy okres czasu. Zwrócono uwagę na kwestię inflacji i potrzeby potwierdzenia perspektywy wzrostu gospodarczego, pozostawiając tym samym zacieśnianie polityki na drugą połowę roku. Gołębia wymowa protokołu spowodowała błyskawiczny wzrost eurodolara z 1,133 do 1,143. Zwyżka ta była ostatnim akcentem wzmacniającym europejską walutę aż do samej końcówki tygodnia. W kolejnych dniach oglądaliśmy spadek nawet do poziomu 1,127. Wszystko przez krytyczną odpowiedź Niemców na propozycję przedłużenia o pół roku umowy kredytowej z Grekami. Odreagowanie rozpoczęło się w piątek wieczorem. Spotkanie ministrów finansów strefy euro zakończyło się wówczas porozumieniem i zgodą na przedłużenie programu pomocowego dla Greków o cztery miesiące pod warunkiem przeprowadzenia reform. Eurodolar błyskawicznie wzrósł do okolic 1,14, a pozostanie europejskiej waluty pod presją sprzedających nie powinno być widoczne także na początku obecnego tygodnia.

Deprecjacja EUR przed końcówką tygodnia miała negatywny wpływ na siłę złotego, który w poprzednich dniach zdecydowanie umacniał się do franka szwajcarskiego i dolara. Silniejszy w stosunku do CHF złoty to wynik wypowiedzi prezesa SNB o przewartościowanym franku. Odreagowanie bardzo silnej aprecjacji szwajcarskiej waluty związane było z zapowiedzią dalszych obniżek stóp procentowych i gorszymi perspektywami dla szwajcarskiej gospodarki. We czwartek notowania franka osiągnęły nawet poziom 3,85, który w piątek został zniwelowany nawet o ponad 5 figur. Na parze EUR/PLN widoczne jest ustabilizowanie zmienności w przedziale 4,15 - 4,20. Siłę złotego wsparłyby z pewnością pozytywne wieści z Ukrainy. Zdobycie przez separatystów miasta Debalcewe i napływające codziennie informacje z frontu nie pozwalają jednak oczekiwać pozytywnego rezultatu.

W kontekście eurodolara, w obecnym tygodniu warto zwrócić uwagę na wystąpienie Janet Yellen przed amerykańskim Kongresem. Szefowa FED przedstawi we wtorek półroczny raport dotyczący polityki monetarnej, którego prawdopodobna wymowa będzie zbliżona do opublikowanego we środę protokołu FOMC. Tego dnia będziemy świadkami także publicznego wystąpienia szefa EBC, Mario Draghiego. Spośród danych makroekonomicznych wymienić należy poniedziałkowy wskaźnik sprzedaży domów na rynku wtórnym. We wtorek poznamy inflację HICP ze strefy euro. Wskaźnik Eurostatu w ujęciu rocznym był zgodny z prognozami w trzech poprzednich miesiącach. Zza oceanu napłyną natomiast dane o indeksie zaufania konsumentów Conference Board. Dzień później zapoznamy się z amerykańskim wskaźnikiem sprzedaży nowych domów, który w poprzednim odczycie zdecydowanie przewyższył oczekiwania. Czwartek przyniesie dane o inflacji CPI z USA, a piątek indeks Chicago PMI.

Łukasz Rozbicki

MM Prime TFI S.A.

(ISBnews/ MM Prime TFI)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem