Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 24.02.2015 (ISBnews) - Wilbo oczekuje pozytywnego zakończenia negocjacji z klientami, co powinno zaowocować podpisaniem kontraktów, które znacząco poprawią wyniki spółki w roku 2015, poinformowała agencję ISBnews prezes Bożena Serzycka. Według niej, spółka powinna bez problemu zrealizować propozycje układowe, a dodatkowo do końca roku planuje pozyskać 5 mln zł finansowania zewnętrznego.

"Sytuacja finansowa spółki w IV kw. 2014 r. była lepsza, aniżeli ta wynikająca z poprzedniego kwartału, jednak wciąż nie jest to poziom oczekiwany przez zarząd" - powiedziała Serzycka w rozmowie z ISBnews.

Prezes zaznaczyła jednak, że bieżący rok zapowiada się znacząco lepiej. Wynika to m.in. z przeprowadzonej restrukturyzacji oraz negocjacji nowych, znaczących kontraktów.

"Rozmawiamy z kontrahentami na temat nowych kontraktów i spodziewamy się podpisania kilku, co najmniej trzech, w niedługim czasie. Będzie to umowa z klientem zagranicznym oraz dwie z podmiotami działającymi na rynku krajowym" - wskazała Serzycka.

"Jeżeli podpiszemy nowe kontrakty, to mamy szansę na poprawę przychodów ze sprzedaży przynajmniej o połowę, a dzięki obniżeniu kosztów stałych, powinniśmy poprawić również zyski" - dodała.

Serzycka zapewniła, że spółka jest w coraz lepszej kondycji finansowej, która nie tylko pozwala jej realizować postanowienia układowe z wierzycielami, ale także myśleć o inwestycjach.

"Jeśli sytuacja spółki będzie dobra, to będziemy chcieli spłacić naszych wierzycieli wcześniej, może w ciągu 3 lat zamiast zapisanych w układzie 5. Przygotowujemy się także do pozyskania finansowania niezbędnego do dalszego rozwoju spółki, choć dla spółki w upadłości, nawet układowej, nie jest to łatwe" - podkreśliła prezes.

Serzycka wyliczyła, że plany na najbliższe miesiące zakładają wzrost sprzedaży eksportowej oraz wprowadzanie nowych produktów, głównie w marce Dal Pesca, co zostanie poprzedzone ogólnopolską kampanią reklamową. Wyroby pomorskiej spółki będą także trafiać na półki kolejnych sklepów, m.in. Almy.

"Obecnie moce zakładów są wykorzystane są w 1/3, więc przed nami wiele do zrobienia. Potrzebujemy jednak bieżącego finansowania i jesteśmy na etapie wyboru rozwiązania najbardziej optymalnego dla spółki" - wskazała Serzycka.

Według niej, w razie potrzeby rozważona zostanie możliwość emisji obligacji na cele obrotowe. W miarę poprawy sytuacji spółka nie wyklucza emisji akcji, jednak obecnie nie sprzyja temu cena rynkowa jej walorów.

"Niemniej do końca roku chcemy pozyskać finansowanie na poziomie ok. 5 mln zł, ale za wcześnie jeszcze mówić o szczegółach. Pracujemy nad tym" - podkreśliła.

Prezes poinformowała również, że spółka nie może zapomnieć o inwestycjach, choć w obecnej sytuacji finansowej trudno mówić o dużej ich skali.

"Natomiast w perspektywie kilku lat na pewno konieczne będą inwestycje w nowoczesne, energooszczędne i wydajne linie produkcyjne" - podsumowała Serzycka w rozmowie z ISBnews.

Działalność Wilbo obejmuje produkcję i sprzedaż konserw rybnych, owoców morza i ryb mrożonych. Spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie od 1998 roku.

Lesław Kretowicz

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem