Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 03.06.2015 (ISBnews/ BM Reflex) - Nadchodzący tydzień może przynieść dalszy wzrost średnich poziomów cen detalicznych benzyny i diesla na stacjach paliwowych, wynika z komentarza rynkowego analityków Biura Maklerskiego Reflex.

Poniżej komentarz rynkowy BM Reflex:

Pierwszy tydzień czerwca na krajowych stacjach paliw przynosi zauważalne podwyżki cen. Tym samym średnio za litr Pb95 musimy zapłacić obecnie 5,91 zł/l czyli 5 gr./l więcej niż przed tygodniem. Z kolei 4 gr./l podrożał średnio olej napędowy i aktualna średnia detaliczna cena tego paliwa to 4,80 zł/l. Autogaz natomiast potaniał 2 gr./l i aktualny poziom 1,91 złl jest najniższy od dwóch miesięcy. Podkreślenia wymaga fakt, że na części stacji podwyżki sięgnęły kilkunastu groszy na litrze, tak wię nadchodzący tydzień może jeszcze przynieść wzrost średnich poziomów cen detalicznych benzyny i diesla o 3-5 gr./l. Ceny benzyny Pb95 na poziomie 4,99 zł/l nie powinny być więc zaskoczeniem.

Od końca stycznia tego roku ceny benzyny Pb95 i diesla wzrosły odpowiednio 60 gr./l oraz 50 gr./l. Autogaz potaniał natomiast 20 gr./l. W dalszym ciągu jednak dobrze wypada porównanie cen rok do roku. Benzyna jest bowiem nadal około 40 gr./l tańsza, za diesla płacimy natomiast blisko 50 gr./l mniej. Zdecydowanie najdroższym regionem kraju pod względem średnich poziomów cen paliw pozostaje województwo zachodniopomorskie. Najtaniej natomiast jest w podlaskim i lubuskim.

Ceny ropy naftowej Brent od kilku dni pozostają w rejonie 64-66 USD/bbl. Ropa WTI w Nowym Jorku jest niecałe 5 USD/bbl tańsza. Oczywiście wydarzeniem tygodnia pozostaje piątkowe posiedzenie OPEC. Na rynku pojawiły się komentarze, że OPEC może ponownie zaskoczyć rynek i podnieść limity wydobycia. Skoro obowiązujący od początku grudnia 2012 roku limit 30 mln bbl/d nie jest w ogóle przestrzegany (produkcja OPEC jest systematycznie 1-1,5 mln bbl/d wyższa), to podniesienie limitów o 0,5-1 mln bbl/d nie zmienia stanu faktycznego. Natomiast byłby to kolejny wyraźny komunikat dla głównych konkurentów OPEC (Rosji i USA), że kartel bezwzględnie będzie bronił udziału w rynku. Mediana oczekiwań jednak kieruje się w stronę pozostawienia limitów produkcji bez zmian.

Tymczasem w dalszym ciągu napływają informacje potwierdzające utrzymującą się wysoką produkcję ropy naftowej. W maju zgodnie z danymi Ministerstwa Energetyki Rosji produkcja ropy naftowej i kondensatu wzrosła w maju 1,7% r/r do 45,29 mln ton (10,71 mln bbl/d).Produkcja ropy w Rosji rośnie systematycznie od początku roku mimo niskich cen i sankcji ze strony Zachodu. Jest to również kolejny argument uzasadniający decyzję OPEC o przynajmniej pozostawieniu limitów produkcji na niezmienionym poziomie. Produkcja ropy naftowej OPEC w maju osiągnęła z kolei poziom 31,2 mln bbl/d czyli najwyższy od 30 miesięcy.

Z jednej strony tempo wzrostu produkcji ropy naftowej w USA wyhamowało, z drugiej strony zaskoczył wzrost produkcji w Rosji i OPEC.

Jeszcze w styczniu tego roku Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej spodziewała się wzrostu produkcji ropy naftowej w USA, w tym i przyszłym roku do poziomów odpowiednio 9,3 mln bbl/d oraz 9,5 mln bbl/d. Obecnie prognozy te zrewidowano w dół do 9,2 mln bbl/d zarówno dla tego jak i przyszłego roku.

(ISBnews/ BM Reflex)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem