Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 18.06.2015 (ISBnews) - Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) obrało właściwy kurs działania, czego odzwierciedleniem jest m.in. rekordowy kurs akcji, uważa były wicepremier i minister gospodarki Janusz Steinhoff. Na zamknięciu sesji w czwartek akcje PGNiG ustanowiły nowe maksima notowań na poziomie 6,85 zł, po wzroście o 3,16%.

"Reakcja rynku nie dziwi. PGNiG zanotowało solidne wyniki roczne co zostało odebrane bardzo pozytywnie. Także wyniki w pierwszym kwartale wskazują na dobrą kondycję spółki. Kurs akcji pokazuje, że spółka obrała właściwy kurs działania. Prowadzona restrukturyzacja i programy zmierzające do ograniczenia kosztów, a także wykorzystanie okazji do tańszych zakupów gazu na rynkach zachodnich to trafne decyzje" - powiedział Steinhoff w rozmowie z ISBnews.

W jego ocenie, zmiany jakie zachodzą w spółce są konieczne. "Bez rygoru kosztowego PGNiG nie byłby silnym graczem na zliberalizowanym rynku gazu, który wymusza zwiększenie efektywności. To dobra strategia i powinna być kontynuowana. Mimo, że PGNiG ma pozycję dominującą, na rynku gazu robi się coraz ciaśniej i firma musi walczyć o utrzymanie mocnej pozycji" ? stwierdził były wicepremier i minister gospodarki.

PGNiG jest obecne na warszawskiej giełdzie od 2005 r. Grupa zajmuje się wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju, importem gazu ziemnego do Polski, magazynowaniem gazu w podziemnych magazynach gazu, dystrybucją paliw gazowych, a także zagospodarowaniem złóż gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju i za granicą oraz świadczeniem usług geologicznych, geofizycznych i poszukiwawczych w Polsce i za granicą.

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem