Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 19.06.2015 (ISBnews/ KantorOnline.pl) - Grecji po raz kolejny udało się zawładnąć bez reszty uwagą rynków finansowych. Brak porozumienia na wczorajszym spotkaniu Eurogrupy w sprawie pomocy finansowej dla tego kraju oznacza zwiększoną nerwowość na rynkach. Czasu bowiem na uratowanie Grecji od niewypłacalności jest niewiele, a porozumienie musi zostać osiągnięte w przyszłym tygodniu, jeżeli Grecja ma spłacić pożyczkę zaciągniętą w MFW. Taka sytuacja oczywiście nie sprzyja ryzyku, premiując raczej "bezpieczne przystanie", możemy więc spodziewać się w trakcie najbliższych sesji osłabienia naszej rodzimej waluty.

Wczorajsza, czwartkowa sesja była w tym kontekście nietypowa. Na chwilę bowiem "sprawa grecka" zeszła na plan dalszy ustępując uwagi doniesieniom z posiedzenia amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. W odpowiedzi na bardziej gołębi od oczekiwanego wydźwięk czerwcowego posiedzenia FOMC, co oddala być może poza obecny rok podwyżkę stóp za Oceanem, dolar osłabił się znacząco w stosunku do euro, a także do naszego złotego. Wczorajsze krajowe dane makroekonomiczne publikowane przez GUS jakkolwiek gorsze od prognoz, szczególnie te dotyczące produkcji przemysłowej, nie miały wpływu na notowania złotego. Kontynuacja osłabiania się dolara jest mało prawdopodobna w najbliższym czasie, zarówno europejskiej jak i naszej walucie ciążyć będzie, bowiem Grecja, tym bardziej im mniej czasu na porozumienie zostanie.

Termin spłaty greckiego zobowiązania względem MFW mija 30 czerwca, do tego czasu, przynajmniej teoretycznie porozumienie jest możliwe. Tak też - zdaje się - dyskontuje to rynek, zakładając "pokerowe" przeciągnięcie negocjacji do końca i zawarcie kompromisu w ostatnim momencie. Bankructwo Grecji i jej wyjście ze strefy euro nie leży bowiem w interesie żadnej ze stron. Do końca tygodnia raczej nic w tym temacie się nie zmieni, nie są bowiem przewidziane oficjalne rozmowy w tej sprawie. Na poniedziałek został zwołany nadzwyczajny szczyt przywódców państw eurolandu, poświęcony greckim problemom. W przypadku fiaska tego spotkania, reakcja rynku może być już bardziej gwałtowna.

W trakcie piątkowego handlu na naszym rynku walutowym na razie obserwujemy stan nerwowego wyczekiwania. Złoty od rana lekko traci do dolara, który kosztuje obecnie 3,68 i szwajcarskiego franka, za którego trzeba zapłacić 3,99. Względem zaś euro nasza waluta póki co pozostaje stabilna na poziomie wczorajszego zamknięcia 4,17. Taka sytuacja powinna utrzymać się do końca sesji. Brak jest dziś również bardziej znaczących odczytów makroekonomicznych z krajowej gospodarki jak i z szerokiego rynku mogących wpłynąć na wycenę naszej waluty.

W przyszłym tygodniu "Grecja" powróci na rynki ze zdwojoną siłą. W przypadku fiaska poniedziałkowego szczytu Eurogrupy, możemy liczyć się z bardziej gwałtownym osłabieniem złotego kolejnych dniach.

Damian Papała

Główny dealer walutowy KantorOnline.pl

(ISBnews/ KantorOnline.pl)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.