Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 31.07.2015 (ISBnews/ KantorOnline.pl) ? Złoty słabnie na koniec tygodnia po środowym komunikacie amerykańskiej Rezerwy Federalnej. W trakcie czwartkowej sesji nasza waluta traciła w stosunku do wszystkich głównych walut. Po godz. 17 za euro trzeba było zapłacić 4,14 zł, za amerykańskiego dolara 3,80 zł a za szwajcarskiego franka nieco ponad 3,90 zł. Piątkowy poranny handel przynosi póki co kontynuację tego trendu.

Zgodnie z oczekiwaniami, FED utrzymał główne stopy procentowe bez zmian. Zwrócił jednak w swoim komunikacie uwagę na poprawiającą się sytuację na rynku nieruchomości oraz pracy w USA, co inwestorzy odczytali jako subtelną zapowiedź podwyżek stóp procentowych na wrześniowym posiedzeniu FOMC. Oczywiście data nie została podana, jednak z komunikatu można wywnioskować, że według FED'u potrzeba już tylko niewielkiej poprawy na rynku pracy, aby podjąć taką decyzję. Wskrzeszona zaś nadzieja na rychłe podwyżki stóp za oceanem spowodowała presję podażową na długu oraz walutach Emerging Markets, do których należy również nasz złoty. Do łask zaś wrócił dolar, zyskując od dwóch dni do większości światowych walut. Aprecjacji amerykańskiej waluty nie powstrzymały w czwartek lekko niższe od oczekiwań dane z amerykańskiej gospodarki, gdzie PKB za II kwartał okazało się o 0,3 proc. niższe od oczekiwań, który wyniósł 2,3 proc w stosunku do oczekiwanego2,6 proc.

Dodatkowo w przypadku franka szwajcarskiego, który na powrót rośnie w siłę, czynnikiem niesprzyjającym naszej walucie jest pogarszający się klimat na europejskich giełdach, a także zapowiedź Międzynarodowego Funduszu Walutowego o wstrzymaniu się z zaangażowaniem w trzeci pakiet pomocowy dla Grecji, póki ta ostatnia nie porozumie się z wierzycielami oraz nie wdroży ustalonego pakietu reform.

W trakcie piątkowej sesji, co pokazują pierwsze godziny na naszym rynku, sytuacja raczej się nie zmieni i złoty prawdopodobnie zakończy miesiąc na lekkim osłabieniu. Jeśli chodzi o parę EUR/PLN prawdopodobnym jest poziom 4,14-1,16zł za euro. W przypadku amerykańskiego dolara możemy oczekiwać oscylowania kursu wokół 3,80 zł za dolara.

Za takim scenariuszem przemawia również nie najbogatsze dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne. Z istotniejszych, poznamy dziś dane o koniunkturze w USA (o godz. 14.30) oraz odczyt indeksu Chicago PMI (godz. 15:45) i odczyt wskaźnika zaufania Uniwersytetu Michigan (godz. 16:00). Dane te jednak nie powinny zasadniczo wpłynąć na sytuację na rynku walutowym. Jedynie znaczne odchylenie od oczekiwań tych odczytów mogłoby mieć realne konsekwencje na wycenę dolara, w tym także w stosunku do złotego. W poniedziałek natomiast poznamy pakiet odczytów PMI, głównie z Europy, które to mogą, w przypadku ich pozytywnego wydźwięku, pomagać notowaniom naszej waluty w przyszłym tygodniu.

Damian Papała

Główny dealer walutowy KantorOnline.pl

(ISBnews/ KantorOnline.pl)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.