Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 11.08.2015 (ISBnews) - Przedsiębiorcy zgłosili do urzędów pracy niespełna 14,4 tys. pracowników w ramach zwolnień grupowych w I półroczu 2015 roku. To blisko 32% mniej niż w I półroczu 2014 r., wynika z najnowszej analizy Work Service, przygotowanej na podstawie danych Wojewódzkich Urzędów Pracy.

"Najwięcej zwolnień dotyczy obszaru przetwórstwa przemysłowego i finansów, a największa poprawa widoczna jest w sektorze budowlanym. (...) Od stycznia do czerwca br. firmy zgłosiły 14 395 pracowników do zwolnienia na terenie całego kraju. W tym samym okresie 2014 r. było ich 20 904" - czytamy w dokumencie.

"Ponad 30-procentowy spadek liczby zwolnień możemy zawdzięczać przyspieszeniu polskiej gospodarki oraz sukcesywnej poprawie koniunktury. W lipcu do Urzędów Pracy zgłoszono rekordową liczbę 117 tys. ofert. To o 22% więcej niż przed rokiem i najwięcej od 2011 r. Wszystkie te czynniki prowadzą do upragnionego zmniejszenia bezrobocia. Od pięciu miesięcy nieprzerwanie obserwujemy jego spadek na terenie całego kraju. Utrzymanie tej dynamiki spowoduje, że na koniec roku powinniśmy otrzymać jednocyfrową stopę bezrobocia, na poziomie 9,9%" - komentuje wyniki prezes Work Service Tomasz Hanczarek, cytowany w komunikacie.

Spadek liczby zgłaszanych zwolnień w I półroczu b.r. zaobserwowano w 11 województwach. Redukcja zatrudnienia wzrosła tylko w województwie kujawsko-pomorskim, lubelskim, podkarpackim, świętokrzyskim i wielkopolskim.

"Największą redukcję miejsc pracy można zaobserwować w Mazowieckiem, w którym do zwolnienia zostało zgłoszonych ponad 7200 osób. Choć to znacznie mniej niż w 2014 roku, kiedy pracodawcy zredukowali ponad 10 tys. miejsc pracy, to i tak ten region jest niechlubnym liderem wśród innych województw. Również duża, bo licząca ponad 1 tys. osób grupa, została zgłoszona do zwolnienia w woj. dolnośląskim. Co ciekawe Mazowsze, Śląsk, a także Wielkopolska są jednocześnie regionami, w których jest aktualnie najwięcej rekrutacji i nowych ofert pracy" - czytamy również.

W skali kraju najwięcej zgłoszonych zwolnień grupowych dotyczyło przede wszystkim przetwórstwa przemysłowego. Redukcja zatrudnienia w tej branży nie oznacza jednak dekoniunktury. W czerwcu odnotowano wzrosty w produkcji przemysłowej o 7,6% r/r. Według Work Service zwolnienia spowodowane są głównie automatyzacją pracy, która w tym sektorze może skutkować zjawiskiem tzw. bezrobocia technologicznego. Podobnie jest w sektorze bankowości i ubezpieczeń.

"Tu również nowe technologie umożliwiają dynamiczny rozwój bankowości on-line, a dostępność usług finansowych przez internet nieuchronnie przekłada się na konieczność redukcji miejsc pracy" - czytamy także.

Lepiej niż w ubiegłym roku radzi sobie branża budowlana. " W stosunku do 2014 r. widać spadek liczby zwolnień w tym obszarze rynku. Sektor budowlany wychodzi powoli z kryzysu. W najbliższej perspektywie możemy spodziewać się stopniowego wzrostu zatrudnienia i ponownego rozkwitu w budowlance" ? dodaje pełnomocnik zarządu spółki Krzysztof Inglot.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) stopa bezrobocia zarejestrowanego wyniosła na koniec czerwca br. 10,3% wobec 10,8% miesiąc wcześniej, W czerwcu 2014 r. stopa ta wyniosła 12%.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.