Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 14.09.2015 (ISBnews) - ZUE chciałoby osiągać ok. 1 mld przychodów rocznie z prac na kolei w Polsce w najbardziej intensywnych latach w okresie tzw. Wielkiej Ofensywy Inwestycji Kolejowych, czyli programu modernizacji kolei na lata 2015-2023, poinformował ISBnews prezes Wiesław Nowak. Uważa on, że większe wyzwanie programu stoi przed zamawiającym - PKP Polskimi Liniami Kolejowymi, niż przed wykonawcami, którzy są gotowi na realizację prac o wielkiej skali.

"W ZUE chcielibyśmy przerabiać plus-minus 1 mld zł rocznie na kolei w czasie, kiedy pełną parą ruszy program inwestycyjny na lata 2015-2023" - powiedział Nowak w rozmowie z ISBnews.

"Należy oczekiwać, że ogłaszane będą duże, kilkusetmilionowe zamówienia i w takich chcemy brać udział. W zależności od skali i rodzaju zamówień będziemy startować samodzielnie lub w konsorcjach, interesują nas też zadania o dużej skali trudności" - dodał.

Podkreślił, że realizacja programu jest wyzwaniem przede wszystkim dla PKP PLK.

"To ogromne wyzwanie dla zamawiającego. Jeśli chodzi o wykonawców, to raczej nie ma obaw, że będą w stanie przerobić nawet tak wielkie kwoty, jakie są zapowiadane" - podkreślił.

Według prezesa, PKP PLK rozumie, jakie obszary we współpracy z wykonawcami są do poprawy w stosunku do poprzedniej perspektywy i docenia chęć tworzenia nowych form dialogu z uczestnikami procesu inwestycji kolejowych.

"Oczekiwałbym także, by PKP PLK skutecznie eliminowała, dzięki prekwalifikacji, potencjalnych oferentów, którzy posiadają jedynie 'papierowy potencjał', a w rzeczywistości nie mają nawet maszyn dopuszczonych na polskie tory - dotyczy to zwłaszcza zagranicznych podmiotów. Nie brak przykładów wygrywania przetargów przez firmy, które powołują się na doświadczenie i moce przerobowe swoich zagranicznych spółek-matek, a w Polsce nie dysponują praktycznie żadnym zapleczem, poza skromnym oddziałem administracyjnym. W efekcie kontrakty realizują polscy podwykonawcy. Wykluczenie takich nierzetelnych firm ustabilizowałoby rynek" - podkreślił.

Nie wykluczył jednak, że w "ofensywie" inwestycyjnej pewną rolę mogą odegrać rzetelni, zagraniczni wykonawcy. "Ich zaangażowanie będzie jednak zależało od ilości zamówień na ich rodzimych rynkach" - wyjaśnił.

"Mimo spodziewanego dużego zaangażowanie w projekty kolejowe w następnych latach inne segmenty naszej działalności nie zejdą na dalszy plan, będziemy rozwijać je równolegle" - podsumował Nowak.

W ubiegłym tygodniu PKP PLK ogłosiły, że rozpoczynają Wielką Ofensywę Inwestycji Kolejowych (WOIK). Tylko w 2015 r. PLK ogłoszą przetargi na 11 mld zł, a do 2023 r. chcą "efektywnie" wydać 67 mld zł na polskie tory.

Głównym przedmiotem działalności grupy kapitałowej ZUE jest projektowanie oraz realizacja, w formule generalnego wykonawstwa, kompleksowych usług budowy i modernizacji linii tramwajowych oraz kolejowych, wraz z infrastrukturą towarzyszącą, obejmującą m.in. roboty ziemne i budowę podtorza, systemy odwadniające oraz obiekty inżynierskie i kubaturowe, w tym stacje. W 2014 r. skonsolidowane przychody ZUE wyniosły 644 mln zł.

Tomasz Chaberko

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.