Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 15.09.2015 (ISBnews) - Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) - prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych - we wrześniu br. spadł o 0,5 pkt m/m i wyniósł 74,9 pkt, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) w raporcie.

"Od lutego br. wskaźnik nie zmieniał się istotnie, sugerując tym samym stopniowe wygaszanie tendencji deflacyjnych. Obecny jego spadek spowodowany był głównie silną przeceną na rynku surowców. Wśród pozostałych składowych reprezentujących zarówno konsumentów, jak i producentów presja na wzrost cen jest bardzo słaba. Oznacza to, że w najbliższej przyszłości, prócz krótkookresowych sezonowych wzrostów cen, konsumenci nie powinni odczuwać inflacji" - czytamy w raporcie.

Silny spadek cen surowców przełoży się na niższe oczekiwania producentów co kształtowania się cen. Tylko nieznaczna ilość firm planuje podnieść ceny na swe wyroby np. producenci mebli. Pozostali przedsiębiorcy skłaniają się do obniżki cen. Tendencje do obniżania lub utrzymania cen na dotychczasowym poziomie dominują wśród przedstawicieli przedsiębiorstw od marca br.

"Odsetek wykorzystanie mocy produkcyjnych w przedsiębiorstwach na początku III kwartału kształtował się na poziomie zbliżonym do tego z początku roku i średnio dla przemysłu wynosił ok. 78%. Brak wyraźnych zmian po stronie stopnia wykorzystania mocy produkcyjnych nie generuje dodatkowych kosztów związanych z konserwacją i naprawą maszyn oraz nie wyzwala popytu inwestycyjnego na zakup nowego parku maszynowego" ? podało również BIEC.

Od maja br. spadają jednostkowe koszty pracy, jednocześnie pogarsza się wydajność pracy w sektorze przedsiębiorstw produkcyjnych, co zmniejsza konkurencyjność polskiej oferty produkcyjnej.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.