Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 28.09.2015 (ISBnews) - Rynek usług ochrony osób i mienia będzie rósł w tempie 5,3% średniorocznie do 2019 roku pomimo ozusowania umów cywilnoprawnych, które wejdzie w życie od stycznia przyszłego roku, wynika z badania Deloitte, przygotowanego na zlecenie Konsalnetu.

"Według naszych estymacji, rynek ochrony w 2014 roku był wart 7,8 mld zł. Oczekujemy, że będzie rósł tempie 5,3% średniorocznie do 2019, przy czym największej dynamiki spodziewamy się w segmencie ochrony fizycznej, która stanowi 80% rynku. Pozostałe segmenty - monitoring oraz obsługa gotówki - będą się charakteryzowały niższą dynamiką" - powiedziała starszy menadżer w Deloitte Anita Bielańska podczas konferencji.

Ponadto przewidywana pozytywna dynamika gospodarcza w Polsce przyczyni się do przyrostu bazy klientów, dodała.

Bielańska podkreśliła, że historycznie rynek ochrony był skorelowany ze wzrostem PKB. Wyjątkiem są lata 2010-20111, kiedy bardzo silna presja cenowa spowodowała stagnację.

"Na podstawie dość optymistycznych prognoz wzrostu PKB o ok. 3,5% można szacować, że będziemy mieć do czynienia ze wzrostem wolumenów bazy klientów, co będzie się przekładało na liczbę punktów, w których będą świadczone te usługi. Spodziewamy się także zwiększenia skłonności do korzystania z usług ochrony przez mniejszych klientów, którzy do tej pory się na to nie zdecydowali" - powiedziała.

Z analizy Deloitte wynika, że kluczowy wpływ na zmiany na rynku będzie miał wzrost cen, będący konsekwencją wprowadzenia od 1 stycznia 2016 roku zmian w prawie pracy. Prognozy dotyczące wzrostu w kolejnych 5 latach uwzględniają tę zmianę.

Wdrożenie obowiązku odprowadzania składek do ZUS od wszystkich umów zleceń do wysokości płacy minimalnej spowoduje wzrost kosztów pracy pracowników zatrudnionych w ten sposób (nawet o 40% dla umów, które obecnie nie podlegają obowiązkowi odprowadzania składek), co będzie dla firm z branży ochrony dużym obciążeniem, ale w dalszej perspektywie powinno pozytywnie wpłynąć na wartość rynku oraz wysokość kontraktów.

"W segmencie ochrony fizycznej, gdzie udział pracowników zatrudnionych na umowy zlecenia sięga nawet 70% spodziewamy się, klienci będą starali się szukać oszczędności po stronie wolumenowej i będą ograniczali roboczogodziny tak, aby efekt wzrostu ceny był najmniejszy. Presja cenowa była bardzo mocna w ostatnich 5 latach i wiele firm nie będzie już w stanie ich obniżać. Prawie wszyscy jednogłośnie przewidują, że nastąpi wzrost cen usług w segmencie ochrony fizycznej" - podkreśliła Bielańska.

Dodała, że w segmencie obsługi gotówki również spodziewany jest wzrost cen, ale będzie on niższy.

"Nie wszyscy klienci uważają, że ozusowanie umów będzie miało duży wpływ duży na przychody. Efekt wzrostu cen w segmencie obsługi gotówki nastąpi, ale będzie mniejszy. Konsolidacja sektora bankowego wymusza optymalizację sieci placówek. Również klienci, którzy wcześniej zlecali odbiór gotówki wprowadzili możliwość płatności kartą, co powoduje zmniejszenie liczby konwojów tygodniowo dla danego sklepu, więc wzrost będzie wyhamowywać" - podkreśliła Bielańska.

W ocenie Deloitte, rynek usług ochrony jest mocno rozdrobniony i będzie się konsolidował w najbliższym czasie. Liderami pozostają Konsalnet i Solid.

"Są to podmioty, które świadczą lokalnie usługi. Najbardziej skoncentrowany jest segment gotówki - tu jest czterech dużych graczy. Uważamy, ze rynek będzie się skonsolidował, głównie ze względu na zmiany w prawie. Mniejsze podmioty nie będą w stanie poradzić sobie z rosnącymi kosztami" - zaznaczyła Bielańska.

Jak powiedział prezes Konsalnetu Jacek Pogonowski, wprowadzenie obowiązkowej składki ZUS od umów cywilnoprawnych jest największą i najgłębszą od 1989 roku zmianą dotykającą rynek pracy w Polsce, która wpłynie również na branżę ochrony. W głównej mierze będzie ona dotyczyć niezamożnych, często pozbawionych innych możliwości zarobkowania uczestników rynku pracy w Polsce.

"To trudna zmiana, ale tego typu rozwiązania są niezbędne, bo cywilizują rynek pracy w Polsce. W ostatecznym rozrachunku wyeliminują z przetargów patologicznie niskie stawki pieniężne oferowane za roboczogodzinę, zwiększając tym samym jakość usług i równość zasad w stosunku do już ozusowanych branż" - uważa prezes Konsalnetu.

Pogonowski podkreślił, że ogromne zmiany jakie czekają rynek ochrony rozpoczną się zapewne w I kwartale przyszłego roku, kiedy będą znane wyniki tzw. testu prawdy, czyli skutki jakie ma wprowadzenie ozusowania na firmy z branży ochrony.

Analiza firmy doradczej Deloitte oparta została na ponad 80 wywiadach przeprowadzonych m.in. z firmami z branży ochrony, ich klientami reprezentującymi różnorodne segmenty, a także z zrzeszeniami oraz instytucjami publicznymi. Bazując na odpowiedziach rozmówców, a także w oparciu o swoje analizy specjaliści z Deloitte stworzyli estymację wartości rynku oraz prognozę jego rozwoju na najbliższe pięć lat.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.