Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 28.09.2015 (ISBnews) - W erze internetu nie wystarczy już podzielić centrum handlowego ściankami działowymi, ale nie powinno się również sieci demonizować, tylko przygotować strategie jej wykorzystania, zwłaszcza że e-sklepy zaczynają otwierać swoje lokalizacje w galeriach. Wchodzą do nich również chociażby gabinety lekarskie czy nawet hotele, wynika z wypowiedzi prezes Metro Properties Renaty Kinde-Czyż.

"Nie demonizujmy wpływu internetu na centra handlowe. To nie zagrożenie, ale kolejny kanał sprzedaży. Nie należy się go obawiać, tylko z niego korzystać. Właściciele centrów handlowych nie powinni też lekceważyć internetu - to byłby strategiczny błąd" - powiedziała Kinde-Czyż podczas Property Forum 2015.

"W odpowiedzi na potrzeby młodych klientów centra powinny personalizować ofertę i wykorzystywać możliwości społecznościowe, czy odwoływać się wręcz do emocji. Na zachodzie pojawia koncepcja 'theater of dreams' i wydaje się, że taki teatr marzeń może być kierunkiem do którego powinny dążyć centra handlowe" - wskazała prezes Metro Properties.

Zaznaczyła, że Metro Properties już ujęło internet w swojej strategii rozwoju.

"Jednocześnie powinno się codziennie zastanawiać, jaki jest powód odwiedzin centrum przez klientów, mogą przecież zrobić zakupy online. Oni jednak nadal przychodzą do centrum handlowego, więc nasuwa się pytanie, co możemy zrobić więcej i wykorzystać internet, aby miał pozytywny skutek w wynikach. Dla przykładu w Polsce klienci mają tendencję do odbierania przesyłek internetowych samodzielnie i pojawiają się w centrach sklepy, które były dotychczas tylko w necie, gdyż zauważalne są niedogodności z obsługą kurierską" - wskazała prezes Metro Properties.

Inną tendencją, jaką wskazała są pojawiające się koncepty showroomu - miejsca prezentacji oferty, jak również dodatkowe usługi, które odpowiadają stylowi życia.

"Nie wystarczy już podzielić centrum przez ścianki działowe. Trzeba projektować centra tak, aby klient załatwił w nim niemal wszystkie swoje potrzeby. Dlatego w miksie najemców pojawiają się zupełnie nowe usługi - chociażby stomatologia, gabinety lekarskie, nawet hotele. W efekcie część centrów handlowych, które nie wymyślą nowych strategii odczuje pogorszenie. Strategia musi sprawić, że miks najemców musi stworzyć w centrum handlowym atrakcyjne miejsce spędzania wolnego czasu, zaczynając chociażby od odbierania przesyłki z zakupów online" - podsumowała prezes Metro Properties.

Metro Properties to firma zajmująca się kompleksową obsługą wielkopowierzchniowych obiektów handlowych. Jest częścią niemieckiego koncernu Metro Group.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.