Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 29.10.2015 (ISBnews) - Elavon ocenia, że - pomimo szeregu wyzwań i bardzo niskiej marżowości - polski rynek akceptacji kart i rozliczeń płatniczych ma potencjał rozwoju, szczególnie w segmencie e-commerce, gdzie nie wyklucza akwizycji. Polski oddział spółki chce systematycznie rozszerzać profil działalności o nowe usługi konsultingowe lub informatyczne, poinformował ISBnews dyrektor generalny Elavon Polska Rafał Gołębiewski.

"Współpracujemy z internetowymi 'gateway-ami' i Elavon nie wyklucza kupna takiej firmy w przyszłości. Warto w Polsce inwestować, ponieważ populacja i gospodarka są jej potencjałem. Dla globalnej firmy, takiej jak Elavon, jest to budowanie przyczółka w długim horyzoncie i z perspektywą na cały region. Chcemy ponadto pozycjonować się nie tylko jako tradycyjny 'acquirer' (akceptant kart - red.), ale jako firma konsultingowa w tym zakresie i dostawca kompleksowych rozwiązań akceptacyjnych spiętych z systemem zarządzania całym przedsiębiorstwem. Nie ukrywam, że interesuje nas głównie pozyskiwanie dużych klientów, zgodnie z trendem obserwowanej konsolidacji, gdzie umowa jest zawierana na poziomie co najmniej regionalnym. Klienci, do których adresujemy ofertę, oczekują jednej usługi w całej Europie, a my dysponujemy jedną platformą transakcyjną z jednym systemem rozliczeń" - powiedział Gołębiewski w rozmowie z ISBnews.

Dodatkowe produkty będą obejmować również big data, ale w ocenie dyrektora generalnego Elavon Polska, nasz rynek jest na początku tej drogi, niemniej tworzy się "nowa przestrzeń, którą warto wykorzystać".

"Skupiamy się na stronie przychodowej naszego biznesu, a rynek nie należy do łatwych. Dolar zainwestowany na polskim rynku akceptacji płatniczych przyniesie znacznie mniej zysku, co zainwestowany w Niemczech. Żeby wygenerować przychód, jak na rynku naszych zachodnich sąsiadów, w Polsce muszę sprzedać 10 razy więcej. Zapomina się, że polski 'acquirer' pracuje na pojedynczych punktach bazowych marży w efekcie walki cenowej, której nie obserwuje się na innych rynkach" - wskazał dyrektor generalny Elavon Polska.

Statystyki NBP wskazują, że obecnie w Polsce jest ok. 400 tys. terminali płatniczych. Szacowana docelowa liczba akceptantów kształtuje się na poziomie 1 mln. "Wiele osób tak mówi, ale ja uważam, że na rynku w danej chwili jest tyle, ile aktualnie potrzeba. Co prawda nie ma barier wzrostu, zwłaszcza po obniżce stawki interchange, ale jednocześnie w Polsce marże są znacznie niższe, o czym wspominałem wcześniej, przy takim samym koszcie instalacji jak na zachodzie." ? stwierdził Gołębiewski.

Jednocześnie rotacja akceptantów jest "olbrzymia" i do 70% akwizycji na tym rynku to punkty przejmowane od konkurencji, podkreślił.

"Z kilkunastu tys. rocznie pozyskiwanych przez nas klientów ok. 3 tys. to zupełnie nowi akceptanci. Można szacować, że na rynku pojawia się 15-20 tys. netto rocznie nowych terminali. Dlatego oceniam, że nie będzie gwałtownego wzrostu na tym rynku. Zamożność w Polsce wciąż odbiega od zachodniej. Jednocześnie dla małego punktu usługowego w małej miejscowości akceptacja nie jest krytyczna. Dlatego spodziewam się ewolucji tego rynku w zależności od potrzeb i tendencji w gospodarce" - powiedział Gołębiewski.

Dostrzega on równocześnie potencjał i dynamikę e-commerce, rozwiązań mobilnych, a także możliwości rozwoju w segmencie maszyn vendingowych i innych form sprzedaży produktów i usług nie wymagających obecności sprzedawcy (np. parkomaty, paczkomaty, biletomaty, pralniomaty, etc.). Zastrzegł jednakże, że Elavon "skupia się na instalacji terminali przede wszystkim tam, gdzie perspektywa wysokich obrotów jest bardziej realna".

Sebastian Gawłowski

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.