Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 20.11.2015 (ISBnews/ Kantoronline.pl) - Koniec tygodnia przyniósł korektę na kwotowaniu eurodolara, chociaż inwestorzy nadal wierzą w umocnienie amerykańskiej waluty. Publikacja zapisków z posiedzenia FOMC, tzw. "minutes" nie rozstrzygnęły możliwości podwyżki stóp procentowych już w grudniu. Podkreślono stabilizację sytuacji makroekonomicznej na świecie i rosnącą koniunkturę z USA, ale zasugerowano, że inne terminy podwyżki również wchodzą w grę. Oczekiwania rynków są jednak dość jednoznaczne. Kontrakty zakładające podwyżkę stóp już w grudniu wynoszą 68%, dlatego najbliższe tygodnie powinny wspomóc kurs EUR/USD i osłabić złotego do amerykańskiej waluty.

Poranne kwotowania na parach złotowych zdają się sprzyjać tej tezie. Na godzinę 10.00 średni kurs dolara wynosi 3,9718 złotego. i są to poziomy zbliżone do wczorajszych szczytów przed korektą. Złoty zyskuje do euro, za które należy zapłacić 4,2444 zł. Funt szterling wyceniany jest na 6,0645 zł., a frank szwajcarski na 3,9130 zł. Kurs EUR/USD przebił wczoraj na krótko opór na 1,0710, osiągając poziom 1,0760, szybko jednak wraca do trendu spadkowego, gdzie możemy wyznaczyć wsparcia na 1,0580 a potem na 1,0460. Po pokonaniu tego pierwszego, możemy spodziewać się, że kurs przekroczy psychologiczna barierę 4,00 USD/PLN. Czym bliżej 16-go grudnia, czyli decyzji FED o podwyżce stóp, tym drożej płacić możemy za amerykańską walutę. Jest natomiast szansa na korektę kwotowań EUR/PLN. Gdyby Europejski Bank Centralny zdecydował na zwiększenie programu luzowania ilościowego QE na posiedzeniu 3-go grudnia, krótkoterminowo przyczyniłoby się to do umocnienia rodzimej waluty. Opublikowane wczoraj zapiski z ostatniego posiedzenia EBC świadczą o takim scenariuszu, szczególnie po mało zadawalających danych o inflacji ze Strefy Euro. Kolejnym argumentem może być dynamiczna sytuacja z jaką mamy do czynienia we Francji po piątkowych zamach terrorystycznych. Premier Manuel Valls zapowiada znaczące poluzowanie polityki budżetowej w związku ze zakładanym zwiększeniem nakładów na obronność. Nie powinno to nikogo dziwić, mimo że będzie to zapewne przyczynkiem do kolejnych dodruków pieniędzy przez EBC.

Dzisiejsze kalendarium jest mało ciekawe. O 14.00 poznamy dane GUS o koniunkturze w przemyśle, handlu detalicznym i budownictwie, które nie powinny jednak przełożyć się na notowania. Większe znaczenie mogą mieć wystąpienia członków zarządu EBC, zapoczątkowane wystąpieniem szefa Banku Mario Draghiego o godzinie 9.15. Generalnie rynek czeka na kolejne impulsy do wędrówki eurodolara na południe, po wczorajszej korekcie.

Robert Madejski

Dealer Walutowy Kantoronline.pl

(ISBnews/ Kantoronline.pl)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.