Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 01.12.2015 (ISBnews) - Zadania stojące przed Amiką to przede wszystkim dalsza dywersyfikacja geograficzna i zmniejszenie uzależnienia od rynku polskiego, poinformował prezes Jacek Rutkowski. Podtrzymał, że spółkę czekają decyzje w zakresie własnej produkcji lodówek i pralek.

"Udaje się nam realizować strategię, w której jednym z najważniejszych elementów jest dywersyfikacja. Wyciągnęliśmy wnioski z bankructwa Fagora i Brandta - wielkich europejskich firm. Rozumiemy, że nie można być uzależnionym od jednego rynku. Dziś za mocno jesteśmy uzależnieni od rynku polskiego. Konieczna jest dalsza dywersyfikacja, musimy się bardziej rozwijać na rynkach zagranicznych" - powiedział Rutkowski podczas konferencji prasowej.

"Dziś od Rosji jesteśmy uzależnieni w 18%, w przyszłym roku to będzie kilkanaście procent. Nie cieszy na to, bo jesteśmy tam dobrze obecni, mamy ludzi i znakomite kanały sprzedaży, ale tak jest, ten rynek spada" - dodał.

W okresie I-III kw. 2015 r. spółka miała 35% sprzedaży w Polsce wobec 34% rok wcześniej. Na rynki wschodnie przypadało 18% sprzedaży wobec 26% rok wcześniej. W trzech kwartałach br. zwiększył się udział regionów Zachodniego (Europa Zachodnia) - do 29% z 26%, Północnego (Skandynawia) - do 10% z 9% i Południowego (Europa Południowo-Wschodnia i Turcja) - do 7% z 5%.

"Trzeba pamiętać, że pralki i lodówki stanowią po ok. 30% całego rynku AGD. Po połączeniu sił z francuską Sideme [39,29% udziałów nabyte w sierpniu br.] będziemy mieli siłę zakupu 700-800 tys. sztuk. To będzie wymagało rozwiązań, bo nie da się 'kupować gdzieś' miliona sztuk. Jesteśmy silni w sprzęcie grzejnym (kuchenki, piekarniki, płyty), ale ogromny potencjał to lodówki i pralki. To będzie wymagać globalnych rozwiązań, podjęcia decyzji, gdzie pójdziemy. Musimy sięgnąć po te kategorie, w których produkcji nas nie ma" - powiedział także prezes.

Przedstawiciele Amiki podkreślili, że spółka wzmacnia się w Europie Zachodniej dzięki nabyciu brytyjskiej spółki dystrybucyjnej CDA.

"Spodziewamy się, że z CDA uzyskamy wiele synergii na rynku brytyjskim i wyższe marże na sprzedaży. Zyskujemy kolejną markę i będziemy inwestować w nią w przyszłości, ale marka Amica będzie nadal oferowana klientom. Synergie mamy ogromne - zarówno wzrostu sprzedaży, jak i osiąganie oszczędności, np. w transporcie" - powiedział wiceprezes ds. strategii i kontrolingu Piotr Skubel.

Amica podpisała dziś umowę przeniesienia udziałów w brytyjskiej spółce CDA za kwotę 24,3 mln GBP, obejmując 100% jej udziałów oraz środki pieniężne znajdujące się na jej kontach bankowych w wysokości 7 mln GBP. Amica podała, że przejęcie brytyjskiej spółki zwiększy obroty Amiki w Wielkiej Brytanii 4-krotnie i da 10-procentowy wzrost przychodów Grupy.

CDA jest spółką handlową zlecającą produkcję u zewnętrznych podmiotów, posiada własne centrum logistyczne i flotę transportową, centrum obsługi klientów oraz zespół serwisantów, zlokalizowanych w całej Wielkiej Brytanii. Zatrudniając blisko 200 pracowników, CDA dostarcza pełny wachlarz kuchennych produktów AGD, dostosowanych do specyfiki rynku brytyjskiego: sprzęt grzejny, okapy, zmywarki, pralki, suszarki, sprzęt chłodniczy, a nawet zlewy i baterie. Produkty CDA trafiają do konsumentów poprzez studia mebli kuchennych, sklepy niezależne, deweloperów, jak również, sieci detaliczne i sklepy internetowe .

CDA odnotowała 41,82 mln GBP przychodów ze sprzedaży, przy 13,02 mln GBP zysku brutto ze sprzedaży w 2014 r.

Amica jest producentem sprzętu AGD, notowanym na warszawskiej giełdzie od 1997 r. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 2,02 mld zł w 2014 r.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.