Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 11.12.2015 (ISBnews) - Domknięcie luki podatkowej związanej z podatkiem VAT i podatkiem CIT może wpłynąć na zmniejszenie deficytu budżetowego, a nawet wygenerować nadwyżkę w ciągu kilku lat, uważa wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Według niego, poważnym problemem jest m.in. zbyt duże zagraniczne zadłużenie Polski.

"Mówiliśmy w kampanii wyborczej o luce podatkowej VAT i luce podatkowej CIT. Komisja Europejska tę drugą lukę oszacowała na do 40 mld zł, a tę pierwszą na 36-56 mld zł. Czyli dwie gigantyczne luki. To jest pewnego rodzaju strata, ale zarazem szansa na przynajmniej częściowe domknięcie, z czego wynikać może poprawa naszego deficytu budżetowego, czy zmniejszenie deficytu, a może nawet zmiana tego deficytu w nadwyżkę za kilka lat, jeśli powiedzie nam się w pełni domykanie tych luk podatkowych" - powiedział Morawiecki podczas konferencji "Bilans otwarcia 2016" zorganizowanego przez Warsaw Enterprise Institute i Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

Według niego, kolejną luką, o której nie wspominano wcześniej w mediach jest permanentna luka w naszym rachunku bieżącym i wynikająca stąd międzynarodowa ujemna pozycja inwestycyjna netto.

Morawiecki odniósł się również do rosnącego zadłużenia, które narasta od początku transformacji w Polsce. "W ciągu 25 lat co roku pogłębialiśmy nasze zadłużenie względem zagranicy - coś, co nazywa się międzynarodową pozycją inwestycyjną netto. Dzisiaj jest ono na poziomie 2/3 PKB, czyli 66% naszego całego PKB, czyli 1,3 bln zł. To jest gigantyczna kwota" - podkreślał wicepremier.

Według niego, w ramach długu publicznego, który oscyluje w okolicy 50%, około 60% tego długu należy do zagranicy. "Prawie w całości dług denominowany w euro i dolarach o wartości nieco powyżej 200 mld zł należy do zagranicy oraz 40% długu denominowanego w złotówkach to również jest około 200 mld zł. Czyli około 440 mld zł z 800 mld zł licząc dług razem z samorządami należy do zagranicy i to generuje co roku wypływ wielkości około 20 mld zł" - dodał Morawiecki.

Dodał, że Polska jest w pierwszej 10. najbardziej zadłużonych względem zagranicy krajów świata i w związku z tym bardzo zależnym od zagranicy.

"I dlatego rząd będzie bardzo dbał o stabilność i żeby inwestorów zagranicznych nie tylko nie wystraszyć, ale zaprosić. Ale przede wszystkim tych zaprosić co przyniosą jak największą wartość dodaną, będą rozwijali technologię, bo to jest kolejny element wyzwania w którym się znaleźliśmy potocznie nazywaną pułapką średniego rozwoju" - podsumował wicepremier.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.