Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 22.02.2016 (ISBnews/ Raiffeisen Polbank) - Kurs EURPLN przy dość dobrych nastrojach inwestycyjnych na rynkach rozpoczyna dzisiejszą sesję od próby zejścia pod lokalne wsparcie na 4,37. Przy chwilowym braku negatywnych impulsów ze strony czynników wewnętrznych, kluczowe w kolejnych dniach pozostaną nastroje inwestycyjne na świecie.

Jeżeli uda się utrzymać poprawę sentymentu widoczną w minionym tygodniu (do czego padły techniczne sygnały w notowaniach kilku indeksów giełdowych), eurozłoty mógłby odnotować dalszą kilkugroszową zniżkę. Wciąż jednak trudno traktować ten ruch jako trwałe odreagowania zmian z początku roku. Minione dni przyniosły póki co jedynie korektę silnej przeceny, jednak nie zaszły zmiany, które pozwoliłyby ocenić, że ryzyka dla sytuacji na globalnych rynkach się istotnie obniżyły. Kondycja gospodarki Chin pozostaje niepewna, a w USA trwają spekulacje o powrocie do recesji. Lokalnie w średnim terminie złotemu wciąż ciążą kwestie takie jak rewizje ratingów (maj, lipiec) i obawy o sytuację fiskalną. W takim otoczeniu nie ma więc warunków, by kurs EURPLN wrócił na niskie poziomy z początku roku.

Kurs EURUSD rozpoczął dzisiejsze notowania od spadku pod 1,11. Ruch ten wpisał się w rozczarowujący wstępny odczyt indeksu PMI dla przemysłu Niemiec. Wskaźnik ten odnotował spadek do poziomu 50,1 pkt ? najniższego od 15 miesięcy. Dane te wraz z piątkowym wyższym od prognoz odczytem inflacji CPI z USA za styczeń będą w najbliższym czasie hamować wzrosty eurodolara i prawdopodobnie doprowadzą do przynajmniej przejściowego spadku w okolice 200-sesyjnej średniej ruchomej, która znajduje się obecnie przy 1,1050.

Silne zmiany obserwujemy dziś w notowaniach funta. Waluta ta traci ponad 1% zarówno względem dolara jak i euro po tym, jak popularny w Wielkiej Brytanii polityk Boris Johnson, który jest burmistrzem Londynu zapowiedział, że będzie namawiał do Brexitu. Stanowisko to przedstawił już po zakończonych porozumieniem rozmowach pomiędzy D. Cameronem a przedstawicielami UE. Referendum w sprawie tego, czy Wielka Brytania pozostanie w Unii Europejskiej odbędzie się 23 czerwca. Za sprawą negatywnej presji, którą tworzą w notowaniach funta obawy przed Brexitem kurs GBPUSD będzie w najbliższym czasie prawdopodobnie zmierzał w kierunku minimum ze stycznia na poziomie 1,4080.

(ISBnews/ Raiffeisen Polbank)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem