Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 20.05.2016 (ISBnews) - Adam Glapiński stawia na niezależność Narodowego Banku Centralnego (NBP) i zadeklarował, że jeśli zostanie prezesem NBP, chciałby powrotu nadzoru bankowego do struktur banku centralnego.

"Chciałem zapewnić jako kandydat i jeżeli będę prezesem NBP to będzie to bank niezależny. Narzuca się, że będzie to bank niezależny wobec rządu. Z tego powodu na linii rząd-prezes NBP pojawiało się wcześniej wiele drobnych zgrzytów" - powiedział Glapiński podczas przesłuchania w czasie posiedzenia sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

"Mogę to państwu obiecać, że niezależnie od tego, jaki rząd będzie, to nie pozwolę sobie na żadne publiczne dysputy z ministrem finansów. Do takiej postawy będę namawiał również członków Rady Polityki Pieniężnej. Ta zasada niezależności wyróżnia się na tle innych banków centralnych na świecie" - dodał kandydat na szefa banku centralnego.

Podkreślił, że jeśli bank centralny opowiada się za jakimś rozwiązaniem, to "opowiada się przede wszystkim za stabilnością finansów i systemu bankowego". Na tym polega jego rola, zaznaczył.

Według niego, wszystko wskazuje, że w ciągu 2-3 lata nie będą stopy przyciągać uwagę, ale restrukturyzacje banków i stabilność systemu bankowego. Dlatego rola w tym banku centralnego jest bardzo duża. NBP musi wiedzieć więcej, co się dzieje w systemie, dowodził. Obecnie sytuacja jest taka, że to przede wszystkim Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) decyduje, a NBP - wypłaca.

"Opowiadałbym się za powrotem nadzoru bankowego do NBP. [?] Okazja się nadarzy, bo kończy się kadencja w KNF. Nie będzie więc jakiś personalnych problemów" - wskazał Glapiński.

"Nie możemy sobie pozwolić, aby prezes swoimi działaniami doprowadził do niestabilności finansów czy sektora bankowego" - dodał.

Prezes NBP nie możemy być uwikłany w żadne debaty polityczne, uważa kandydat do tego urzędu. Podkreślał, że nie mogą ujawniać swoich poglądów członkowie zarządu banku czy członkowie RPP. Bank centralny musi mieć zaufanie społeczne, podsumował.

Na początku maja Kancelaria Prezydenta poinformowała, że Adam Glapiński jest kandydatem Prezydenta na nowego prezesa NBP.

Wcześniej Prezydent Andrzej Duda - na wniosek obecnego prezesa NBP Marka Belki - powołał Glapińskiego z dniem 1 marca 2016 r. na członka zarządu NBP.

Glapiński od 2010 r. do 19 lutego 2016 r. pełnił funkcję członka Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Wcześniej był m.in. ministrem budownictwa i gospodarki przestrzennej w rządzie Jana K. Bieleckiego (1991 r.), pełnił też funkcję ministra współpracy gospodarczej z zagranicą w rządzie Jana Olszewskiego (1992 r.). W latach 2007-2008 był prezesem zarządu, dyrektorem generalnym Polkomtela.

Marek Belka został powołany przez Sejm na prezesa NBP 10 czerwca 2010 r. Swoją sześcioletnią kadencję rozpoczął 11 czerwca 2010 r., po zaprzysiężeniu przez Sejm.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.