Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 24.06.2016 (ISBnews) - Nowe władze Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) w Warszawie chcą pobudzić do życia powołany dwa lata temu Instytut Analiz i Ratingu (IAiR) i zaprosić do współpracy Polski Fundusz Rozwoju (PFR), podała "Rzeczpospolita". Partner jest potrzebny Giełdzie przy ewentualnym tworzeniu polskiej agencji ratingowej.

"Projekt IAiR jest dalej prowadzony. Szukamy partnera, który wsparłby nas kompetencyjnie i finansowo" - powiedział "Rz" Piotr Kajczuk, członek zarządu instytutu, który został oddelegowany do pełnienia funkcji prezesa, gdy pod koniec kwietnia rezygnację złożył dotychczasowy zarząd (Maja Goettig i Błażej Łepczyński).

Jak zaznaczył, trwają rozmowy z kilkoma podmiotami. Wśród nich jest Polski Fundusz Rozwoju, wehikuł inwestycyjny utworzony w kwietniu br. do finansowania tzw. planu Morawieckiego.

"Analizujemy ten projekt, który może być korzystny z perspektywy lokalnego rynku finansowego. Żadne decyzje nie zapadły. Istotny jest model działania i wiarygodność instytutu" - powiedział dziennikowi prezes PFR Paweł Borys.

Według gazety, wątpliwości co do tego, czy GPW jest w stanie stworzyć wiarygodną agencję ratingową, to jeden z powodów, które skłoniły giełdę do szukania partnera do tego projektu.

"Obecna struktura własnościowa może rodzić konflikt interesów. Spółka zależna GPW oceniałaby bowiem wiarygodność instrumentów finansowych notowanych na giełdzie. GPW musi więc zmniejszyć udziały w IAiR. Poza tym chodzi o podzielenie się kosztami projektu" - powiedział Kajczuk.

GPW przeznaczyła na projekt rozwoju Instytutu początkowo 4 mln zł. Jednak kwota ta jest niewystarczająca, dlatego Giełda poszukiwała dodatkowych inwestorów wśród instytucji zainteresowanych rozwojem polskiego rynku obligacji, głównie banków. Jednak bez sukcesu.

IAiR ma wystawiać oceny wiarygodności kredytowej małym i średnim spółkom, które nie mogą sobie pozwolić na kupno ratingu w jednej z globalnych agencji. Tymczasem proces formułowania tej oceny, aby była wiarygodna, musiałby być równie pracochłonny, jak w dużych agencjach, wskazuje dziennik.

"Trzeba otwarcie powiedzieć, że to nie jest projekt, który biznesowo zwróci się w krótkim czasie" - powiedział członek rady nadzorczej IAiR prof. Dariusz Filar. Podkreśla jednak, że dalsze rozwijanie agencji ma sens, bo przyczyniłaby się ona do zwiększenia przejrzystości i płynności rynku obligacji spółek.

Zgodnie z przyjętym przez polski rząd Planem Odpowiedzialnego Rozwoju grupa Polskiego Funduszu Rozwoju ma zostać utworzona do końca 2016 roku. Grupa ma integrować w ramach spójnej strategii i profesjonalnych standardów zarządzania takie instytucje jak m.in.: KUKE S.A., Bank Gospodarstwa Krajowego, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych S.A., Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. Centrum strategicznym tworzonej grupy jest spółka Polski Fundusz Rozwoju S.A. utworzona przez przekształcenie spółki Polskie Inwestycje Rozwojowe S.A., zakończone w kwietniu 2016 roku. Główne obszary działalności Polskiego Funduszu Rozwoju to wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw, finansowanie i promocja innowacji, projekty infrastrukturalne, rozwój eksportu oraz inwestycji zagranicznych.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.