Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 05.07.2016 (ISBnews) - Prezes UKE złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa przez PGT S.A. na szkodę 221 abonentów, podał Urząd.

"Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie doprowadzenia oraz usiłowania doprowadzenia w latach 2014 ? 2015 na terenie całego kraju, szeregu osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez zawieranie umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych po uprzednim wprowadzeniu abonentów w błąd co do podmiotu świadczącego usługi i warunków umowy, a następnie naliczeniu opłat abonamentowych i wyrównawczych wynikających z tych umów" ? podano w informacji.

W związku z wszczęciem przez prokuraturę śledztwa wobec PGT, prezes UKE zwraca się do wszystkich pokrzywdzonych osób z prośbą o zgłoszenie sprawy do UKE, celem jej przekazania do organów ścigania, podano również.

"W toku prowadzonych przez prezesa UKE postępowań mediacyjnych oraz interwencyjnych, związanych z funkcjonowaniem rynku usług telekomunikacyjnych, prezes UKE zidentyfikował problem, dotyczący nieetycznego oraz niezgodnego z obowiązującym prawem zachowania przedstawicieli handlowych, działających w imieniu i na rzecz PGT S.A." ? czytamy w komunikacie.

Proceder polega na dzwonieniu przedstawicieli handlowych PGT do abonentów i sugerowaniu, że rozmowa odbywa się z przedstawicielem dotychczasowego operatora świadczącego usługę rozmówcy. W trakcie rozmowy przedstawiciel handlowy PGT swoim działaniem wzbudza błędne przekonanie, m.in. jakoby dostawca usług telekomunikacyjnych, który dotychczas świadczył usługi danemu abonentowi, uległ likwidacji, został wykupiony przez inny podmiot lub przygotował nową ofertę na korzystniejszych warunkach, podano również.

"Bezpośrednim skutkiem powyższych działań jest doprowadzenie abonenta do złożenia podpisu pod nową umową o świadczenie usług telekomunikacyjnych, zawieraną na czas określony, oraz innymi dokumentami związanymi z taką umową, co wiąże się z wyrażeniem zgody na zmianę usługodawcy. Przygotowane przez PGT dokumenty są dostarczane do abonenta za pośrednictwem firmy kurierskiej obsługującej PGT S.A. lub przez przedstawiciela handlowego" ? czytamy dalej.

W efekcie zamiast obiecanych korzystniejszych warunków, na których usługi mają być świadczone, abonent otrzymuje niekiedy wyższe niż dotychczas rachunki. Ponadto, zazwyczaj abonent dowiaduje się o fakcie dokonania zmiany dostawcy usług telekomunikacyjnych dopiero po pierwszym okresie rozliczeniowym, w którym usługi są świadczone przez nowego dostawcę, stwierdzono dalej.

"Sytuacja ta jest nie tylko wynikiem umyślnego wprowadzania abonentów w błąd przy zawarciu umowy co do tego, jakiego dostawcę usług dany przedstawiciel reprezentuje, ale również nie zostawiania abonentom kopii umowy oraz innych dokumentów z nią związanych" ? zaznaczono w informacji.

W przypadku gdy abonent zdecyduje się przedterminowo rozwiązać zawartą w wyżej opisany sposób umowę, PGT nalicza opłatę wyrównawczą, zwaną także karą umowną, będącą zwrotem przyznanych abonentowi przez nowego dostawcę usług telekomunikacyjnych ulg w opłatach abonamentowych.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.