Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 21.07.2016 (ISBnews/ TFI PZU) - Mobilizacja popytu w ostatniej godzinie środowego handlu na warszawskiej GPW i przekroczenie, choć minimalne, przez indeks WIG20 psychologicznego poziomu 1800 punktów dają szansę na udany start dzisiejszych notowań.

Przez większą część wczorajszej sesji indeks największych spółek, przy niewielkich obrotach, oscylował wokół poprzedniego zamknięcia. I to pomimo wyraźnych wzrostów w zachodniej części naszego kontynentu. Wśród spółek warto wspomnieć o Pekao SA, które po znaczącej przecenie sprzed tygodnia, ponownie zaczyna cieszyć się zainteresowaniem inwestorów ? w środę spółka zyskała blisko +1 proc. i przypadła na nią prawie 1/3 obrotów wśród największych spółek. Mniej powodów do zadowolenia mieli akcjonariusze PKN Orlen, który po spadku o -2,55 proc. był wczoraj najgorszą inwestycją wśród "blue-chipów". Dziś spółka publikuje swoje wyniki za I-sze półrocze 2016 r.

Dopiero otwarcie na Wall Street i ustanowienie przez tamtejsze indeksy nowych, historycznych poziomów poskutkowało dynamiczną zwyżką w końcówce sesji w Warszawie. O takim wyniku na giełdzie przy ul. Książęcej w Warszawie możemy na razie jedynie pomarzyć, istnieje jednak duża szansa, że trwająca od ubiegłego roku na naszym parkiecie przecena zostanie zakończona. Oprócz czynników fundamentalnych, jak opublikowane w tym tygodniu bardzo dobre dane o sprzedaży detalicznej (głównie za sprawą programu 500+) czy produkcji przemysłowej w Polsce, na taki scenariusz wskazuje także analiza techniczna.

Na wykresie indeksu WIG20, dołki ze stycznia i początku lipca tego roku formują - jeszcze nie w pełni wykształconą - formację podwójnego dna. Ta zgodnie z definicją zapowiada odwrócenie dotychczasowego trendu. W perspektywie najbliższych tygodni należy więc oczekiwać, że kupujący akcje będą dążyli do "podciągnięcia" indeksu największych spółek w okolice kwietniowego szczytu (tj. 2000 punktów). Dopiero po przekroczeniu przez "blue-chipy" tego poziomu będzie można powiedzieć, że ukształtowała się wspomniana formacja podwójnego dna - wtedy celem dla WIG20 byłby przedział 2250-2550 punktów.

Piotr Krawczyński

(ISBnews/ TFI PZU)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.