Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 13.10.2016 (ISBnews/ CMC Markets) - Notowania PLN są obecnie uzależnione od czynników zewnętrznych, zwłaszcza od kursu EUR/USD, a dokładnie - wyjątkowo silnego dolara. Ten pozostaje silny na fali oczekiwań podwyższenia stóp w USA, które dodatkowo wzmogły się po publikacji wczorajszego sprawozdania z posiedzenia Fed.

Od początku tygodnia dolar zyskał wobec euro 1,7%. Para EUR/USD notowana jest obecnie na poziomie 1,1010 - najniższym od drugiej połowy lipca. Kontrakt CFD na indeks dolara, reprezentujący jego siłę wobec sześciu najważniejszych światowych walut, znajduje się na najwyższym poziomie od lutego br. Trend wzrostowy USD został zapoczątkowany w maju, a na początku października nabrał istotnego impetu. Przyczyną są przede wszystkim spekulacje dotyczące polityki monetarnej USA. Pojawia się coraz więcej znaków, w tym wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnej, sugerujących potrzebę zacieśniania polityki jeszcze w tym roku.

Dodatkowe światło na tę sprawę rzuciło opublikowane wczoraj sprawozdanie z posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), czyli tak zwane ?minutki". Wynika z nich, że coraz więcej członków FOMC skłania się ku podwyżce stóp procentowych podczas grudniowego posiedzenia. Można zatem oczekiwać, że dołączą oni do trójki głosującej za takim ruchem już od września.

Co ciekawe, sytuacja na rynku może jednak ulec w najbliższym czasie zmianie. Nastroje rynkowe, mierzone zaangażowaniem inwestorów przeprowadzających transakcje na rynku Forex za pośrednictwem platformy transakcyjnej CMC Markets, wskazują, że większość z nich oczekuje wyhamowania ruchu spadkowego na parze EUR/USD. 57% spośród tych inwestorów posiada bowiem obecnie otwarte pozycje długie, czyli na wzrost euro.

Zmiana nastawienia inwestorów może wspomóc w najbliższych dniach polskiego złotego, który na fali odwrotu od walut rynków wschodzących istotnie osłabił się, zarówno względem dolara jak i euro. Za euro należy obecnie zapłacić 4,2960, a za dolara 3,9010.

Dziś w kalendarium makroekonomicznym nie znajdziemy zbyt wielu publikacji mogących wpłynąć istotnie na rynek walutowy. Spośród kilkunastu mało istotnych danych warto zwrócić uwagę na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w Niemczech. Dużo ważniejsze będą jednak jutrzejsze publikacje zza oceanu - dane dotyczące sprzedaży detalicznej oraz raportu dotyczącego nastrojów konsumenckich publikowanych przez Uniwersytet Michigan.

Maciej Leściorz - dyrektor ds. sprzedaży i edukacji, CMC Markets

(ISBnews/ CMC Markets)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Wi璚ej
    Komentarze
    Zaloguj si
    Chcesz do陰czy do dyskusji? Zosta naszym prenumeratorem