Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 06.12.2016 (ISBnews) - Wasko odesłało bez akceptacji i bez księgowania otrzymaną 5 grudnia od Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD) notę obciążeniową na kwotę 51,7 mln zł, podała spółka.

Otrzymana nota to druga nota dotycząca umowy z 2 sierpnia 2012 roku podpisanej pomiędzy Wasko jako wykonawcą i GITD jako zamawiającym, której przedmiotem było dostarczenie i montaż w pojazdach należących do zamawiającego, mobilnych urządzeń rejestrujących wraz z przeprowadzeniem szkoleń w zakresie ich obsługi i eksploatacji.

"Całkowita wysokość wynagrodzenia wykonawcy z tytułu realizacji przedmiotu umowy wyniosła 3,9 mln zł. Prace zostały zrealizowane przez emitenta należycie i terminowo, a na dostarczone urządzenia udzielona została gwarancja na warunkach określonych umową" - czytamy w komunikacie.

Wasko podało, że nota obciążeniowa dotyczy niedotrzymania poziomu rzekomej niesprawności urządzeń rejestrujących w okresie od 1 listopada 2013 r do 31 października 2015 r., na którą składają się kary umowne w wysokości 39,1 mln zł za niedotrzymanie gwarantowanego poziomu sprawności urządzeń w II okresie rozliczeniowym oraz 12,5 mln zł za III okres rozliczeniowy.

"Zważywszy, że emitent został uprzednio obciążony przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego karą umowną w wysokości 50,67 mln zł w I okresie rozliczeniowym, o czym emitent poinformował w raporcie bieżącym nr 15/2014 w dniu 16.12.2014 r., łączna wysokość kar umownych naliczonych emitentowi z tytułu realizacji umowy nr 289/2012 z dnia 02 sierpnia 2012 r. wynosi 102,3 mln zł" - wskazano w komunikacie.

Kwestia zasadności zapłaty pierwszej noty obciążeniowej za pierwszy okres rozliczeniowy jest obecnie przedmiotem sporu sądowego przed Sądem Okręgowym w Warszawie, przypomniano także.

"W ocenie emitenta, żądanie zapłaty wyżej wymienionej kary umownej jest oczywiście bezzasadne" - napisano w komunikacie.

Zarząd Wasko uznał otrzymaną notę za całkowicie bezzasadną i w jego ocenie brak jest podstaw do obciążenia spółki karą umowną z tytułu nie dochowania minimalnego gwarantowanego poziomu sprawności urządzeń rejestrujących, zarówno w II, jak również w III okresie rozliczeniowym, zważywszy, że zgłaszane nieprawidłowości działania urządzeń rejestrujących dotyczyły usterek spowodowanych wadami nieobjętymi udzieloną przez Wasko gwarancją jakości, w szczególności wskutek niewłaściwej eksploatacji urządzeń przez użytkowników.

"Niezależnie od powyższego, zarząd Wasko S.A. zwraca uwagę, iż nałożone przez zamawiającego kary umowne z tytułu rzekomego niedotrzymania gwarantowanego poziomu sprawności urządzeń w łącznej kwocie 102,3 mln zł są rażąco wygórowane i niezgodne z zasadami współżycia społecznego" - czytamy dalej w informacji.

Ich wysokość dwudziestosześciokrotnie przekracza całkowitą wartość umowy oraz ponad dwustukrotnie wynik wypracowany przez Wasko w związku z realizacją kontraktu, podkreśliła spółka.

"Wysokość naliczonych kar umownych i ich relacja do wynagrodzenia wykonawcy oraz charakter rzekomych uchybień wykonawcy w świadczeniu serwisu gwarancyjnego stanowi w istocie zjawisko precedensowe i nie znajduje swojego odpowiednika w obrocie gospodarczym. Podkreślając jedynie, iż w przypadku I okresu rozliczeniowego GITD żąda zapłaty 28 mln zł kar umownych w związku z rzekomą zwłoką wykonawcy w naprawie 7 uszkodzonych plastikowych uchwytów do tabletów o wartości 100 zł każdy, warto w tym miejscu zaznaczyć, iż:

- w II okresie rozliczeniowym GITD żąda zapłaty kolejnych 20 mln zł za zwłokę wykonawcy w naprawie tych samych plastikowych uchwytów o wartości 100 zł każdy, co do których wykonawca odmówił naprawy ze względu na ich mechaniczne uszkodzenie przez użytkowników w I okresie rozliczeniowym, co w konsekwencji oznacza łączną karę umowną dotyczącą zwłoki w naprawie uchwytów w wysokości ponad 48 mln zł,

- w II i III okresie rozliczeniowym GITD żąda zapłaty ponad 13 mln zł za zwłokę wykonawcy w naprawie uszkodzonej anteny samochodowej o wartości 150 zł, co do której wykonawca odmówił naprawy ze względu na jej mechaniczne uszkodzenie przez użytkownika,

- w II i III okresie rozliczeniowym GITD żąda zapłaty 13 mln zł za zwłokę wykonawcy w naprawie przetwornicy lampy błyskowej o wartości 3 tys. zł, co do której wykonawca odmówił naprawy ze względu na to, iż uszkodzenie nie podlegało usunięciu w ramach udzielonej gwarancji" napisano też w materiale.

"Zarząd emitenta, wobec absurdalności stanowiska zajętego przez GITD co do zasadności naliczonych kar umownych, wyraża stanowczy sprzeciw wobec sposobu działania pracowników GITD odpowiedzialnych za realizację umowy nr 289/2012 z dnia 2 sierpnia 2012 roku, którzy formułując rażąco wygórowane roszczenia, pozostające w oczywistej dysproporcji z rodzajem zgłaszanych usterek, zmuszają emitenta do publikowania informacji, które mogą wpłynąć na notowania akcji Wasko S.A. oraz stwarzać mylne wyobrażenie co do jego wiarygodności finansowej i merytorycznej" - podsumowała spółka.

Wasko - spółka z branży IT - świadczy kompleksowe usługi informatyczne i integracyjne oraz serwisowe. Akcje spółki zadebiutowały na GPW w sierpniu 2001 r.

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem