Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 19.12.2016 (ISBnews) - Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) zaskarżyło do niemieckiego sądu umowę pomiędzy Bundesnetzagentur, Gazprom, Gazprom Export i Opal Gastransport ws. zwolnienia Gazprom z zasady dostępu stron trzecich do przepustowości gazociągu Opal, podała spółka. Jednocześnie polski rząd zaskarżył także do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej decyzję Komisji Europejskiej ws. gazociągu.

"Ani nasi unijni ani niemieccy partnerzy nie grają otwarcie. Odnoszę wrażenie, że regulator niemiecki (Bundesnetzagentur) nadużywa swoich uprawnień. Skutki decyzji Komisji Europejskiej i umowy podpisanej przez Bundesnetzagentur z Gazprom mieliśmy odczuć dopiero w 2017 r. Tymczasem po złożeniu przez PGNiG SA pozwu przeciwko niemieckiemu regulatorowi, operator gazociągu Opal - spółka Opal Gastransport GmbH - poinformowała, że wprowadzi w życie nowe stawki i zasady korzystania z gazociągu Opal już od 19 grudnia 2016 r. Takie działania po stronie niemieckiej, a przypomnę że Gazprom jest współwłaścicielem gazociągu Opal - to jawne łamanie prawa Unii Europejskiej i realne zagrożenie dla stabilności dostaw gazu do Polski i Europy Środkowej" - powiedział prezes Piotr Woźniak, cytowany w komunikacie.

4 grudnia 2016 r. spółka córka PGNiG SA - PGNiG Supply & Trading GmbH zaskarżyła Decyzję Komisji Europejskiej ws. Opal do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Zaskarżenie porozumienia pomiędzy Bundesnetzagentur, OPAL Gastransport GmbH & Co. KG, PJSC Gazprom and Gazprom export LLC do niemieckiego sądu w Düsseldorfie przez PGNiG SA i PGNiG Supply & Trading miało miejsce 15 grudnia.

Natomiast 16 grudnia 2016 r. rząd RP zaskarżył Decyzję Komisji Europejskiej ws. Opal do Trybunału Sprawiedliwości UE.

28 października br. Komisja Europejska na wniosek niemieckiego regulatora Bundesnetzagentur zezwoliła na zwiększenie wykorzystania gazociągu Opal przez rosyjski Gazprom do 80% z 50% do 2033 r.

Jak przypomina spółka, Komisja Europejska do dziś nie ujawniła treści tej decyzji. Utajnianie istotnych informacji należy w ocenie PGNiG odczytywać jako utrudnienie podmiotom z Europy Środkowej realizowania swoich praw, podkreślono.

Jak wcześniej podawało PGNiG, decyzja KE godzi w jego interesy i narusza obowiązujące przepisy w UE dotyczące konkurencji na rynku gazu, zasadę pewności prawa, zasadę dostępu strony trzeciej, proporcjonalności oraz przepisy umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina.

PGNiG jest obecne na warszawskiej giełdzie od 2005 r. Grupa zajmuje się wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju, importem gazu ziemnego do Polski, magazynowaniem gazu w podziemnych magazynach gazu, dystrybucją paliw gazowych, a także zagospodarowaniem złóż gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju i za granicą oraz świadczeniem usług geologicznych, geofizycznych i poszukiwawczych w Polsce i za granicą.

(ISBnews)

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem