Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Warszawa, 23.01.2017 (ISBnews) - Scenariusz braku zmian stopy procentowej w tym momencie wydaje się najbardziej prawdopodobny, ale ze względu na istnienie wielu niewiadomych, nie można "kategorycznie" wykluczyć podwyżek stóp procentowych w tym roku, uważa członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Łukasz Hardt.

"Scenariusz braku zmian stopy procentowej w tym momencie wydaje się najbardziej prawdopodobny. Ale jest wiele niewiadomych, nie wykluczałbym więc podwyżek kategorycznie" - powiedział Hardt w wywiadzie dla "Parkietu", pytany, czy podziela pogląd prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adama Glapińskiego, że nie będzie w tym roku potrzeby podnoszenia stóp procentowych.

Hardt wskazał, że przyspieszenie inflacji (do 0,8% r/r w grudniu ub.r. z 0,0% w listopadzie) nie jest niespodzianką, ale RPP musi też zwracać uwagę na tendencje w zakresie inflacji bazowej.

"To, że wzrost indeksu cen konsumpcyjnych (CPI) będzie przyspieszał, nie jest niespodzianką. Tylko że to będzie w dużej mierze efekt niskiej bazy odniesienia z ub.r., szczególnie w przypadku cen paliw. W RPP musimy patrzeć na to, co się dzieje z inflacją bazową, która na razie jest zerowa, oraz obserwować, czy nie pojawiają się zaczątki trwałej presji inflacyjnej" - wyjaśnił członek RPP.

Zwrócił też uwagę, że mamy rekordowo niską stopę bezrobocia, problemy demograficzne, a mimo to presja płacowa nie jest duża.

"Trzeba się liczyć z niespodzianką wzrostu oczekiwań inflacyjnych konsumentów. Wydaje się, że wzrost CPI z -1% rok do roku do 1% może bardziej te oczekiwania wzmacniać, niż taki sam wzrost w kategoriach bezwzględnych, ale w obszarze dodatnich odczytów inflacji, powiedzmy z 1% do 3%. Wynika to m.in. z tego, że w Polsce ludzie - ze względów historycznych - są dosyć wyczuleni na inflację. Jednocześnie trzeba pamiętać o tym, że dla procesów cenotwórczych w krótkim okresie ważniejsze są oczekiwania inflacyjne producentów, a te są bardziej zakotwiczone" - powiedział Hardt.

Podkreślił jednocześnie, że już w drugiej połowie roku efekty niskiej bazy dla inflacji zaczną wygasać. W 2018 r. bazą odniesienia będzie ten rok, z podwyższoną inflacją.

"Jeśli wszystkie modele Instytutu Ekonomicznego NBP będą sugerowały, że za rok dynamika cen może wrócić do 1% czy niżej, to nie powinniśmy teraz podwyższać stóp" - podsumował członek RPP.

Według większości analityków, do pierwszej zmiany poziomu stóp procentowych - podwyżki - może dojść najwcześniej w I kw. 2018 r.

(ISBnews)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.